czwartek, 16 czerwca 2016

Zaufa­nie jest naj­piękniej­szą spo­wie­dzią za­kończoną słowem "prowadź" (672)

Człowiek się nie obejrzy i zostaje dziadkiem. Mało tego, ta fucha wciąga jak narkotyk, bo wnuczęta pomagają nam odkryć prawdę o nas samych i roli, jaką pełnimy w życiu innych.
Znany mi osobiście dziadek sześcioletniej Hani za każdym razem, gdy spędza z nią wolne chwile zabiera ją na basen. Pilnuje jej i cieszy oczy postępami w nauce pływania. Hania wypływa czasami w kierunku tej części basenu, gdzie woda jest bardzo głęboka.
- Haniu, wracaj - woła przejęty dziadek. - Tam nie masz gruntu pod nogami.
- Dziadku! Mam przecież ciebie.

*Seneka


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz