wtorek, 26 kwietnia 2016

Żona zna męża, teściowa ich dwoje* (662)

W czasach, gdy nie było internetu, gdy na telefon czekało się dwadzieścia lat, a Pan C. nie był jeszcze zięciem swojej teściowej, wyświadczane złośliwości przybierały arcykomiczne formy.
Zadzwonił telefon, który podniosła teściowa Pana C.
- Słucham?
- Dzień dobry - dało się słyszeć damski głos w słuchawce.
- Dzień dobry - odpowiedziała teściowa.
- Czy pani wie kim jestem? - indagował głos w słuchawce.
- Przykro mi, ale... nie.
- Jestem kochanką pani męża
- Ach tak? To akurat wiem
W tym momencie dało się słyszeć trzask odkładanej słuchawki.



*przysłowie ormiańskie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz