poniedziałek, 25 maja 2015

Im kobieta ma mniejszy biust tym ma większy rozum. Nie wiemy jednak jeszcze, dlaczego tak się dzieje* (624)

Po każdej bitwie mężczyźni wracają do domów i tego, co kręci ich najbardziej. Wczoraj odbyła się druga tura wyborów. Z Marianem kontakt był ograniczony, bo emocje i plemienne zachowania odebrały mu jasność myślenia. Hela cierpliwie czekała, aż kurz opadnie i wszystko wróci na właściwe tory. Zawsze tak było i tym razem też miała rację.
Marian postawił na ławie dwie szklanki z czymś mocniejszym i usiadł obok Heli na kanapie.
 Heluś, jesteś najpiękniejszą kobietą, jaką kiedykolwiek spotkałem.
Spojrzała na niego przenikliwie i skwitowała:
 Maniuś, lepiej powiedz od razu, że chcesz się ze mną kochać.
 I do tego jesteś taka... mądra.

*Chris Kleinke

wtorek, 12 maja 2015

Daj mi chodź jeden powód, żeby nie przelecieć tej pindy!* (622)

Pan C. cierpliwie czekał na swoją kolej przed drzwiami pracowni USG. Jego uwagę przykuła bordowa tabliczka z informacjami. Podszedł bliżej i przeczytał.
Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie bliżej nieokreślony niepokój. Ponownie przeczytał ostatnią linijkę i zaczął mieć wątpliwości, czy powinien jeszcze czekać.



 
*Andrzej Ziemiański, Toy Wars

niedziela, 10 maja 2015

Mężczyzną i niewiastą stworzył ich* (621)

Dlaczego o mężczyźnie, który nazywa się Thomas Neuwirth i występuje pod artystycznym pseudonimem Conchita Wurst, mówi się ONA? Pewnie z tego samego powodu, dla którego red. Stasiński w rozmowie z kolegą ze studiów zwraca się do niego "Aniu" zamiast "Krzysztof".
Inżynierowie dusz są przekonani, że kiedy zmienią podstawowe znaczenia słów, to uda się im zmienić relacje między ludźmi i przebudują społeczeństwo wolne od tradycji.


* Rodzaju 1, 27 (przekł. Jakuba Wujka)

wtorek, 5 maja 2015

Jak Żyd je kurę, to albo kura była chora, albo Żyd jest chory* (620)

Hela czasami odwiedza ulubionego lekarza. W jej wieku, nad wyraz dojrzałym, drobne dolegliwości to normalność, ale tym razem wizyta dotyczyła dokumentów do sanatorium.
— Jak sobie pani radzi po zjedzeniu ciężkich smażonych potraw?
— Sięgam do lodówki po piwo, a jak nie pomoże to idę po drugie.
— Świetnie  powiedział lekarz. — A są sytuacje, gdy odczuwa pani brak apetytu?
— Owszem, ale wtedy wystarczy szklaneczka białego wina.
— A jak radzi sobie pani z ciśnieniem?
— Najprościej, jak tylko można. Gdy mam niskie popijam koniak, a przy wysokim sączę czerwone wino. Najlepsze jest chilijskie cabernet sauvignon.
Lekarz skrzętnie notował w karcie pacjenta i kiwał głową z niedowierzaniem. W pewnym momencie spojrzał na Helę i zadał jeszcze jedno pytanie:
— A w ogóle to pija pani wodę mineralną?
— Panie doktorze — żachnęła się Hela — aż tak chora to nigdy nie byłam!



*Tadeusz Dołęga-Mostowicz, Ostatnia brygada
Inspiracja: dowcipy z brodą

piątek, 1 maja 2015

Jeśli jutro nigdy nie nadejdzie* (618)



Pan C. od zawsze wiedział i czuł, że skoro jest Dziś, to było też i Wczoraj i będzie Jutro.
Czasami jednak nachodzi go metafizyczna refleksja, jak by to było... jak to będzie, jeśli jutro nigdy nie nadejdzie?