czwartek, 19 marca 2015

Najbardziej dziwacznym ze wszystkich zboczeń seksualnych jest zachowanie wstrzemięźliwości* (611)

— Wszystko w porządku u ciebie — powiedział ginekolog do Heli. — Cytologia bardzo dobra i właściwa dla kobiet, które regularnie uprawiają seks.
— A skąd wiesz?
— Lepsze wyniki mają tylko zakonnice. 
— O niedoczekanie.
— No myślę — powiedział lekarz przyzwyczajony do jej poczucia humoru.
— Czuję, że dopiero po pięćdziesiątce seks ma właściwy smak i walor. Trzydzieści lat temu, gdy Marian miał ochotę na amory, byłam zmęczona i niechętna. Najczęściej bolała mnie głowa.
— A teraz?
— Teraz odwrotnie! U mnie pełnia sił witalnych, a on albo zmęczony i zestresowany, albo boli go głowa. Wyobrażasz to sobie?
— Hm... — chrząknął lekko zmieszany lekarz — jestem w stanie sobie to wyobrazić.
— No właśnie. Z takim facetem to żyć się odechciewa.


Faceci po pięćdziesiątce są jak łódź wyciągnięta na brzeg i odwrócona do góry dnem.

*Rémy de Gourmont


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz