niedziela, 22 marca 2015

Kobiety bez towarzystwa mężczyzn więdną, a mężczyźni bez kobiet głupieją* (612)

Po zakupach zrobionych w galerii handlowej Marian z Helą wstąpili do czekoladziarni.
— Napijesz się kawy? — zapytał Marian, gdy usiedli przy stoliku.
— Chyba żartujesz? — prychnęła. — Poproszę gorąca i słodką czekoladę, a do tego szarlotkę.
— Miałaś ograniczać słodkie.
— Grzeszę umiarkowanie — powiedziała Hela— i będzie mi to wybaczone... chyba?
 No nie wiem, czy tak będzie.
 Jak to nie wiesz? — zapytała z narastająca irytacją.
Marian spojrzał na Helę i powiedział:
 Wszystko zależy od tego, co powie ci waga i spodnie, w które wchodziłaś miesiąc temu bez problemu.
— Wiesz co, Maniek?
— Tak?
 Powiem ci tylko tyle: jesteś świnia!



*Antoni Czechow

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz