środa, 4 lutego 2015

Ko­bieta za­lot­na sądzi, że czas i la­ta pok­ry­wają zmar­szczka­mi i niszczą twarze tyl­ko in­nych kobiet* (600)

— Polubiłam ten sieciowy sklep Rossmanna — powiedziała Hela pokazując Marianowi reklamówkę z zakupami.
— A co w nim takiego, że wydaje się tak atrakcyjny?
— Przede wszystkim duży wybór różnych specyfików.
— Co dzisiaj kupiłaś?
— Nic szczególnego. Szampon, płyn do kąpieli, krem do rąk i do stóp oraz dwa kremy przeciw zmarszczkom.
— Przeciw zmarszczkom? Powiedz, że żartujesz — powiedział z ironią w głosie Marian.
— Wiem, wiem — powiedziała Hela nieco skruszona. — Sama ciągle to powtarzam, że żaden z tych kremów mi nie pomaga. Najważniejsze jednak, że dobrze się po nich czuję.

Śnieg wygładza każdą nierówność


*Jean de La Bruyére

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz