środa, 14 stycznia 2015

Nie mam pojęcia o sek­sie, bo zaw­sze byłam zamężna* (593)

—Marian, czy mógłbyś pójść do sklepu? 
— Coś pilnego?
— No nie, ale może bym coś upiekła — odpowiedziała Hela. — Brakuje mi kilku składników, a przy okazji trzeba uzupełnić zapasy w lodówce. 
— Skoro trzeba, to daj mi listę.
— Nie zapamiętasz?
— Nie. Zapisz wszystko po kolei tak, jak produkty ustawione są w sklepie, żebym nie błądził bez sensu.
— Marian, ty jesteś po prostu stary, tyle ci powiem.
— Proszę, Helenko, nie wydziwiaj i napisz mi tak, jak proszę.
— Oczywiście, kochanie — zgodziła się Hela
Nie byłaby jednak sobą, gdyby po chwili nie dodała:
   W twoim wieku orientacja w terenie jest ważniejsza niż seks i orientacja płciowa**.

Ślady dawnej świetności



* Zsa Zsa Gabor
**Leszek Poniedzielski


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz