piątek, 24 października 2014

Krótkie pi­sanie bie­rze się z le­nis­twa czytelników* (571)

Świat opisywany i zamykany w słowach kurczy się niepomiernie, choć zdawać by się mogło, że jest wprost przeciwnie. Internet, portale społecznościowe, portale informacyjne, interaktywna telewizja, cuda niewidy wianki na wodzie... Im więcej technologii, tym mniej tekstów godnych przeczytania.
Przed bardzo wielu laty, gdy era Gomułki przechodziła w dekadę Gierka, Pan C. rozsmakował się w czytaniu i spotkaniach ze światami znajdowanymi w książkach. Do dziś pamięta zapach papieru pokrytego farbą drukarską i ten szczególny łachot odczuwany w nozdrzach, koniuszkami uszu i z tyłu głowy. Po otwarciu książki wyłączał się i przenosił w inny wymiar. Czas i przestrzeń otoczenia ulegały zawieszeniu.
Dziś o poranku czytał gazetę. Niby nic szczególnego, bo gazety w formie papierowej jeszcze się ukazują, choć w coraz mniejszych nakładach. Sam zresztą korzysta ze zdobyczy technologii, ale książka, czy gazeta w formie papierowej nadal stanowią dla niego frajdę. W pewnym momencie, gdy doczytywał jeden z artykułów, pomyślał, że jest mastodontem lub co najmniej przedstawicielem jakiegoś gatunku na wymarciu.


*Jacek Wejroch


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz