piątek, 29 sierpnia 2014

Pluralis singularis (547)

Pan C. po ciężkim dniu pracy wybrał się na spacer. Chciał rozprostować kości i nieco rozruszać zastałe mięśnie. Pogoda sprzyjała niespiesznej wędrówce, podczas której miał okazję przeglądać  się w witrynach mijanych sklepów. W pewnym momencie zobaczył kuszący napis "Gofry i lody". Wspiął się po schodkach i znalazł się w niewielkim pomieszczeniu sam na sam ze sprzedawczynią.
- Dzień dobry - powiedział na powitanie Pan C.
- Dzień dobry - odpowiedziała młoda dziewczyna podchodząc do lady. - Czym mogę panu służyć?
- Poproszę duże lody śmietankowe.
- Czy mógłby pan powtórzyć? - poprosiła dziewczyna.
- Poproszę lody śmietankowe*.
- Ale ile?
- Jak to ile?
- No przecież powiedział pan "lody" w liczbie mnogiej.




* lód, lody 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz