niedziela, 22 czerwca 2014

Baby są jakieś inne (525*)

Marian zauważył, że Hela chodzi jakaś taka nadąsana, nie odzywa się, a jeśli już to zdawkowo.
- Heluś, czy coś się stało? W ogóle jesteś jakaś taka inna.
- No, chyba żartujesz - wypaliła - udajesz, że nie wiesz, czy o drogę pytasz?
- Naprawdę nie wiem, o co ci chodzi.
- Marian, oczekuję, że wreszcie mnie przeprosisz.
- Heluś, ale za co?
- Nie udawaj, że nie wiesz.
- Naprawdę nie mam pojęcia, ale...
- Oczekuję twoich przeprosin.
Zapadła cisza. Marian podszedł do naburmuszonej Heli. Stanął na wprost niej, objął ramionami i powiedział:
- Przepraszam.
- No wreszcie - zaszczebiotała zadowolona. - Już wszystko w porządku. Tak naprawdę to nie ma za co, ale nie rób tak więcej.
- No, jak nie ma za co, to dlaczego chciałaś przeprosin?
- Marian! Przepraszasz i nie wiesz za co? Mam się znowu obrazić?

Pod czeremchą

środa, 18 czerwca 2014

Bez przymusu (524)

Hanka zagięła parol na Władzia, którego poznała w sanatorium. Ten niekoniecznie poddawał się nieskrywanym awansom.
- Władziu! - zagadnęła - może zaprosisz mnie na kawę?
Władek oddalał się, jakby nic nie słyszał.
- Władziu - głośniej ponowiła propozycję - może zrobisz mi kawę u siebie w pokoju?
Mężczyzna zatrzymał się i odwrócił w kierunku zdesperowanej kobiety. Ze spokojem w głosie powiedział:
- Jeśli nie chcesz to nie musisz przychodzić.

niedziela, 1 czerwca 2014

Świat zza krat (517)

Nic tak nie rządzi naszą wyobraźnią, jak skojarzenia. Pan C. spojrzał na zieleń przed sobą i przypomniał sobie dowcip z brodą.
Dwóch więźniów dzieli ze sobą tę samą celę. Jeden z nich chodzi od okna do drzwi i z powrotem, drugi zaś siedzi na pryczy. Po kilkunastu minutach ten siedzący z irytacja w głosie pyta:
- Franek, dlaczego tak chodzisz i chodzisz? A może myślisz, że jak chodzisz to nie siedzisz?

Świat zza krat