sobota, 24 maja 2014

Osiemdziesiąt lat i krew nadal żwawo płynie (514)

Najpierw niemiłosierny upał i duchota, wreszcie chłodne piwo i... burza. Ściana deszczu, błyski, nieco gradu i ciemność spowijająca ziemię. Cóż począć ze sobą? Nic tylko włączyć komputer i poserfować tu i tam, zobaczyć, co w świecie szerokim. Jeden z ulubionych portali opisuje zdarzenia ważkie i mało znaczące, ale w kąciku, który może być dostrzeżony tylko przez wytrawnych czytaczy, umieścił wpis dotyczący osiemdziesiątej rocznicy wynalezienia nylonu. Z niego to zaczęto produkować pończoszki, które założone na nóżki płci odmiennej wzbudzają zdecydowane reakcje u zdrowych i normalnych mężczyzn . 
Pan C. i Marian nie stanowią wyjątku. Ten ostatni reaguje tak mimo realnego zagrożenia, jakim jest obecność Heli. Nad odruchami bezwarunkowymi, które rozgrywają się na tym atawistycznym poziomie i wyzwalają wytrzeszcz oczu i ślinienie, nie można zapanować i na pewno nie należy z tym walczyć. 
- Maniek - syknęła Hela - zaraz strzelę cię w papę!

fot. z sieci

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz