piątek, 2 maja 2014

Bezsenność (500*)

Marian nie mógł w nocy zasnąć. Przekładał się z boku na bok, z pleców na brzuch i odwrotnie, wstawał, to znów się kładł. W pewnym momencie Hela nie wytrzymała:
- Nosz, kurtka jego kancelaria! Maniuś! Co się dzieje?
- Nic. Po prostu nie mogę spać.
- Gdybym się tak wierciła, jak ty, też bym nie spała.

Bezsenność o brzasku
*500 - pięćsetny wpis od września 2007

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz