środa, 23 kwietnia 2014

No i się doczekałem!!!

Przyszedł na świat dzisiaj w nocy. Ma na imię Jurek. Dlaczego tak? Bo dzisiaj są imieniny Jerzego.
Prawda, że śliczny? Inkubacja trwała przepisowo siedemnaście dni. Jajo solidarnie i przemiennie  wysiadywali matka i ojciec. Przy czym ten ostatni poświęcał temu mniej czasu. Jednak za każdym razem, gdy zwalniał gołąbkę z obowiązku, poprawiał gniazdo i układał gałązki. 




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz