czwartek, 3 kwietnia 2014

Na ojcowskim szlaku

Dzisiaj dotarła kartka, którą Pierworodne Szczęście wysłało do mnie 12 lutego (data stempla pocztowego!!!). Wiem, jak było jej przykro, że nie doszła na urodziny, które obchodziłem pod koniec lutego. Ale co tam, potwierdza się stara zasada, że co się odwlecze nie uciecze. 
Dla takich drobnych gestów, dla tych kilku skreślonych słów na kartce, warto być ojcem. Powiem więcej: uwielbiam być tatą, choć... coraz częściej zaczynam myśleć o zostaniu dziadkiem. Niestety, tych spraw nie mogę wziąć w swoje ręce /śmiech/. Wypada mi tylko cierpliwie czekać.

PS. Patrząc na zdjęcie uświadomiłem sobie, że zbyt często postrzegam moje dzieci, jak to słoniątko.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz