środa, 29 stycznia 2014

Strach ostateczny

Przez kilka miesięcy Trynkiewicz żył w cieniu szubienicy. Czy bał się śmierci? Wspomina, że o tym, nie myśli się przez cały czas. - Czasem taka myśl zaatakuje, wtedy człowiek chce od niej uciec, bo jest jak zmora - mówi. I dodaje, że strach pojawia się wówczas, gdy coś burzy ustalony rozkład dnia. - Trudno nazwać rodzaj strachu przed katem. Jest dziwny, powoduje mrowienie, po plecach przechodzą dreszcze. Ten strach jest ostateczny, bo za nimi pozostaje już tylko śmierć. To jest chyba strach przed nicością /.../.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz