czwartek, 19 grudnia 2013

Zamiast Red Bulla

18 komentarzy:

  1. miałbyś ochotę na taką przejażdżkę? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja bym chyba chciała, żeby mnie ktoś tak przewiózł ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten intruktor wyglądał na zdrowo zestrachanego - haha :)

    Pozdrawiam

    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla tego sprzedawcy zapewne tak, ale dla oglądających niekoniecznie.
    PS. Nowy awatar identyfikuje Wichrowe:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sam nie wiem, ale potrzebna jest mi czasami adrenalinka. Jakiś skok na bungee lub skok ze spadochronem. Gdzieś mi to chodzi cały czas z tyłu głowy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nic trudnego. Trzeba tylko namierzyć jakiś klub kierowców rajdowych i... hejaaa!

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałem wrażenie, że o mało co nie narobił w gacie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Aby nie chodził Ci po głowie skok w bok :P
    O spadochronie kiedyś też myślałam ale już mi przeszło :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mnie jeszcze nie przeszło... znaczy się ten spadochron:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. można zawału dostac od takich żartów;)))

    OdpowiedzUsuń
  11. The Dark Passenger20.12.2013, 09:50

    Ostatnio wkręciłem kolegę z teatru, że przyszła wytyczna z kierownictwa, aby część bajki była grana po angielsku, bo jedziemy do przedszkola językowego. Uwierzył i całą drogę tłumaczył swoje kwestie. Zlitowałem się nad nim gdy dojechaliśmy na miejsce :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wówczas smakowało mi świetnie, bo wykonałam te jazdy z wyboru, którego koleś zdaje się nie miał. Doświadczyłam i takich przeżyć, kiedy znajomy rozbujał most zwodzony linami nad przepaścią między klifami w Irlandii, na którym zostałam sama.
    Lubię adrenalinę, ale tylko wówczas, gdy przy okazji nie zagrażam "zejścia" innym.
    Moją reakcję po tym zdarzeniu pewnie się domyślasz. Póżniej zaglądałam strachowi w oczy jeszcze nie raz, choćby na lotni.

    OdpowiedzUsuń
  13. To i tak byłeś łaskawszy niż kierowca rajdowy przewożący powyższego sprzedawcę:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Takiej przejażdżki , nie życzę nikomu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Podskoczyła mi adrenalina od samego oglądania :) typowy amerykański wkręt :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie byłoby zabawnie, gdyby dostał zawału albo się posrał. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. to takie amerykańskie...brakuje mi tu tylko jakiejś kobiety w ciąży na drodze i...P
    dobrze,że gość wyszedł z tego taki sam jak wszedł....no moŻe trochę fryz zburzony...hahaha

    OdpowiedzUsuń