wtorek, 26 listopada 2013

Jedzie pociąg z daleka


35 komentarzy:

  1. GB Goldenbrown27.11.2013, 00:23

    Daleko nie ujedzie po takim moście.

    OdpowiedzUsuń
  2. Caddi Fredson27.11.2013, 05:55

    Ujechać nikt nie ujedzie, ale można podziwiać i zastanawiać się, jak ta kontsrukcja mogła kiedyś utrzymać stalowe cielsko lokomotywy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakiś przechył widzę albo mi się obraz rozjeżdża?
    Po samej kawie i kanapce nie powinien ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Przechył nie wynika z wypicia kawy. Zapewne to jakaś anomalia geologiczna, jakaś osobliwość miejsca:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tomek Rżanek27.11.2013, 10:54

    Piękny. Szkoda go. Niedługo przyjdą złomiarze i go potną.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nawet w tej swojej ułomności jest piękny. Oby Twoja wizja spełniła się jak najpóźniej.

    OdpowiedzUsuń
  7. co ja tu musziałam przejść, żeby sie do Ciebie uśmiechnąć

    aaa taki most, a może podobny, wisi na rzece Gwdzie, na trasie Złotów Jastrowie, albo odwrotnie :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Najważniejsze, że udało się dotrzeć. Ile radości z osiągniętego celu.
    Jesteś na Białej Liście PT Gości tegoż bloga. Możesz komentować do woli:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. to gdzie jest ten Twój most?

    OdpowiedzUsuń
  10. To tyle drzew tam wycięli? W poniedziałek sprawdzę :P

    OdpowiedzUsuń
  11. To tylko koincydencja takich składowych, jak czas, erozja i grawitacja:-))

    @PS.
    Oczywiście! Ale życie uczy, że warto wrócić do dobrych i sprawdzonych form moderowania komentarzy.

    OdpowiedzUsuń
  12. od stacji A do stacji B :) jak ja nie lubiłam tych zadań :)) a most ciekawy , choc jak na moje poczucie bezpieczeństwa za bardzo sie chyli:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Krzysiu dodalam komentarz ale go nie widzę :((

    OdpowiedzUsuń
  14. jedzie, jedzie i....plum do wody :)) każdy czasami potrzebuje się wykąpać :)

    OdpowiedzUsuń
  15. taki 'most-inaczej' ;-)

    OdpowiedzUsuń
  16. jedzie pociąg z daleka...a tu...coś na kształt mostu-widma...P

    OdpowiedzUsuń
  17. Lokomotywa grawitacji się nie poddaje, a wyglądem cała konstrukcja naprawdę zadziwia

    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  18. Caddi sprzedałeś auto? Drezyną podróżujesz? Gdybyś był biskupem to przynajmniej miałbyś autobus...

    OdpowiedzUsuń
  19. Można sobie wyobrazić jak dawniej sunęła lokomotywa, a most niby lekki, a jednak ją podtrzymywał.

    OdpowiedzUsuń
  20. Most, jak najbardziej prawdziwy. Od wielu lat nic po nim się nie toczy, ale jeszcze w powietrzu wybrzmiewa stukot stalowych kół.

    OdpowiedzUsuń
  21. Kiedyś miałem zamiar iść w biskupy, ale pociągnęło mnie w inną... właściwszą stronę:-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Inżynier miał przestrzenne oko, żeby taki cud stworzyć

    http://eksperyment-przemijania.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
  23. Hahaha! Dobrze wybrałeś, bo życie biskupa nie jest lekkie. Jedyny plus, częściej by Cię pokazywali w telewizji

    OdpowiedzUsuń
  24. Może to i fajnie być celebrytą, ale aż taka popularność nie jest mi potrzebna. Wystarcza wichrowo-tuchowskie rewiry:-)

    OdpowiedzUsuń
  25. wesołe miasteczko ;-). Super miejsce

    OdpowiedzUsuń
  26. The Dark Passenger28.11.2013, 23:26

    Przypomniał mi się cytat z Pratchetta: Płonęła już cała bied­niej­sza część Mor­pork. Bo­gat­si, god­niej­si
    mie­szkańcy An­kh, na dru­gim brze­gu rze­ki, reago­wali na sy­tuację
    z bez­przykładną od­wagą, gorączko­wo burząc mosty.

    OdpowiedzUsuń
  27. Pratchett, jak najbardziej wpisuje się w klimat tego mostu. Ogień żaden po nim już nie przejdzie, co najwyżej desperaci uciekający przed żywiołem.

    OdpowiedzUsuń
  28. Bardzo ładny i klimatyczny obiekt. Smutno mi sie stało, bo pewnie go rozbroją.

    OdpowiedzUsuń
  29. Violetta Małecka29.11.2013, 23:04

    Most na rzece Kwai...
    Tak mi się jakoś skojarzyło. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  30. Dobre skojarzenie i na deser ścieżka dźwiękowa z filmu:

    https://www.youtube.com/watch?v=CB8F8g1-4Uw

    OdpowiedzUsuń
  31. ...a most go nie czeka. ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Niekoniecznie czeka, co widać na załączonym obrazkiem.

    OdpowiedzUsuń