niedziela, 21 lipca 2013

W Poroninie

Nie ma już w Poroninie muzeum, ani też pomnika Włodzimierza Iljicza Lenina. Były jeszcze w 1978 roku, gdy spędzałem tam wakacje. Na szczęście została i przetrwała literatura.
Na małej stacji, w wiosce Poronin,
Gdzie pociąg stanął przy zgrzycie szyn,
Wysiadł z wagonu ojciec, a po nim
Raźno na peron wyskoczył syn.
Wyszli na drogę, wesoło idąc,
Przez kładkę przeszli na drugi brzeg.
Ojciec przystanął, spojrzał na syna,
Pomyślał chwilę i tak mu rzekł:
"Tu na tej ziemi, dawno już temu,
Za moich młodych dziecinnych lat
Chodził po świecie człowiek, któremu
Nową epokę zawdzięcza świat.
Wiesz o kim mówię?"
"Wiem o Leninie"
"Czy tutaj mieszkał?
Czy tutaj śnił?"
"Tak na tej ziemi, tu w Poroninie
Przed żandarmami Cara się krył."
Potem umilkli i w zamyśleniu
W wielkim skupieniu gdzieś dalej szli,
Tą samą ścieżką po której Lenin
Być może chodził za tamtych dni.
/Julian Tuwim, W Poroninie/
Stołówka w Poroninie przy ulicy Piłsudskiego (sic!!!)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz