wtorek, 27 listopada 2012

Kochanek Heli - wersja lite

Helena jest kobietą życia Mariana, ale to akurat bywalcy tego bloga wiedzą, bo Pan C. wielokrotnie o tym oraz o jej legendarnej zazdrości pisał. 
Wczoraj Hela wrociła z pracy podekscytowana scenką rodzajową opowiedzianą jej przez koleżankę. Postanowiła podzielić się nią, by wybadać reakcję Mariana na całkowicie hipotetyczną sytuację.
- Wiesz, Marian, że jestem zazdrosna, ale tylko dlatego, że cię kocham. Przesadzam czasami, ale już zdążyłeś się do tego przyzwyczaić.
Marian podniósł wzrok znad okularówi i odłożył czytaną gazetę. Czekał na ciąg dalszy.
- Nie patrz tak na mnie tylko posłuchaj i odpowiedz. Wyobraź sobie, że wracasz wcześniej do domu i zastajesz mnie w łóżku z Caddim. Jak wtedy byś zareagował, co byś zrobił?
- Sięgnąłbym po pistolet i zastrzeliłbym go - odpowiedział bez namysłu Marian.
- Tego mogłam się spodziewać - powiedziała z rozczarowaniem w głosie Hela. - Jak tak będziesz postępować to stracisz po kolei wszystkich przyjaciół.

48 komentarzy:

  1. Dobre, dobre, mniamuśne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wugusiu, ale jak ja tera zam się pokazać w ich domu? Nie ryzykuję zbytnio? Może odczekać kilka dni?

      Usuń
  2. Baca rozwodził się z żoną, sędzia na rozprawie pyta:
    - dlaczego po tylu latach baco opuścić chcecie tę kobietę ?
    - a bo ona mi w łóżku nie odpowiada.
    Wtem sąsiad bacy - świadek - krzyczy z sali:
    - czepiasz się chłopie, wszystkim jakoś odpowiada tylko nie tobie !
    :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. hahaha...
    dobre,dobre,ale...Caddi,wymieniony zostałeś jako pierwszy,to coś znaczy:P
    a Marian,nareszcie!nareszcie okazał się skory do jakis działań,by wyeliminować "męskie pliszki" ...hahaha
    nie,żebym Ciebie caddi za jakąs pliszke uważała,przecież Marian w innych kategoriach myśli niz Hela,po prostu szast!prast!...:P)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sorry...miało być..Caddi,to klawiatura,nie ja..;P

      Usuń
    2. może być druga wersja ,bo temat Heli i Mariana to dla mnie pewna inspiracja.(:P):
      może być tak,że Marian wolał nie żartować,wybrał wersję najbardziej optymalną,by Hela była zdowolona,boję się pomysleć co by było,gdyby Marian inaczej odpowiedział,bardziej żartobliwie i niegroźnie dla kochanka Heli...:P)))))

      Usuń
    3. tak sie jeszcze zastanawiam nad ostatnim zdaniem Heli...i wyobrażam sobie minę Mariana....:P)

      Usuń
    4. Skoro jako pierwszy to tylko znak, że najmniej prawdopodobny.

      Usuń
    5. dobrze by było Caddi,gdyby tez tak Marian myślał...:p)
      ale dobrze się czujesz bedąc pierwszym?...p)

      Usuń
  4. A jakiej odpowiedzi spodziewała się Hela? "Rozbieram się i dołączam do was w łóżku" nie pasowałoby chyba ani do Mariana, ani do niej :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W rzeczy samej, ale co chciała usłyszeć to jej słodka tajemnica.

      Usuń
  5. Był taki stary dowcip o panu hrabim. Kończyło się jakoś tak: - Janie, dla pana bandaże, dla pani korkociąg... Upsss... Może bardziej drastyczne, ale w sumie życie rzecz swięta, a i przyjaciół nigdy za wielu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stare dowcipy mają w sobie zawsze coś z prawd uniwersalnych.

      Usuń
  6. Broda wyrosła Marianowi, Heli czy... CC?
    :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sprytna Hela.. Zasiała ziarno niepewności. Może chciała wzbudzić zazdrość w Marianie? Teraz on będzie się dręczył, gdy Hela nie wróci do domu na czas.
    ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znając Mariana to chyba nie będzie sobie krzywdował.

      Usuń
  8. Dobre!!! :)))
    Nie wiem, czy mogę coś więcej powiedzieć, niż
    tradycyjnie już :
    pozdrawiam serdecznie Helę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie omieszkam przekazać Heli pozdrowień podczas dzisiejszej wizyty u Mariana.

      Usuń
  9. No Caddi zaryzykuj i bądż nad wyraz miły dla Heli.Zasiej w jej głowie że wszystko sie zdarzyć może!:)))Juz widze jej minę:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz też zaryzykować pocałować Mariana w stylu Breżniew/Honecker

      Usuń
    2. Może sugestia Wugusia warta sprawdzenia. Strzelę sobie lufę i pójdę, jak w dym.

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Hela zawsze znajdzie sposób, by Mariana postawić w mało komfortowej roli:-)

      Usuń
    2. wiem, znam to z autopsji :P

      Usuń
  11. Dobrze, że Marian nie powiedział:
    - taaaki wstyd przed Caddim...
    ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś czuję, że cokolwiek by powiedział to byłoby źle.

      Usuń
  12. Hela, jak zwykle... miala racje! Stracic takiego Przyjaciela...
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego wynika, że cokolwiek mogłaby myśleć o Panu C. to z tego ostatniego zdania wynika, że jest kimś wartościowym dla nich obojga.

      Usuń
  13. Caddi, mam wrażenie, że igrasz z ogniem...:))))

    OdpowiedzUsuń
  14. "Stracisz po kolei
    wszystkich przyjaciół"
    Mam wrażenie, że to metafora
    a może się jednak mylę..?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko prowokacja mająca skłonić do refleksji. A odpowiedź Mariana (na prowokację) pokazuje, że nie wszystko jesteśmy w stanie przewidzieć. Stąd uwaga: ostrożnie z prowokacjami, bo metafory same się obronią.

      Usuń
  15. Aż ten Marian to narwaniec:)) Ale tak serio, to nie znoszę takiej zazdrości. Chorobliwej. Doświadczyłam w gronie bliskich takiej sytuacji, tylko,że zazdrośnik był policjantem. Aż mnie mdli jak sobie przypomnę co ten facet wyczyniał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marian to uosobienie łagodności. Nikt nie wytrzymałby z Helą ponad trzydziestu lat.

      Usuń
  16. Haha, Marian też nie w ciemię bity ;)
    Ps. Caddicusie, Twoja wypowiedź wylądowała na moim blogu w spamie, pod notką o secioholizmie/czyżby to był jakiś znak?/. Sorki, została już wyłowiona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marian jest, jak ten Żyd tułacz. Wie, jak się dostosować, by przetrwać. I jak widać skutecznie

      Usuń
    2. U mnie Caddi ciągle ląduje w spamie, co i rusz muszę Go wyławiać. Coś Ty tam przeskrobujesz w głębszym internecie pewnie i to dlatego, Caddi :).

      Usuń
    3. Jestem spod znaku ryb, więc może dlatego ciągle mnie wyławiasz.

      Usuń
  17. -dobre ,a kobiece sztuczki są nieograniczone....:-)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Dobre, uśmiałem się :)))
    Chyba kiedyś taki kawał krążył :)

    OdpowiedzUsuń
  19. dobre podsumowanie, hehe ;-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Sięgnąłbym po pistolet i zastrzeliłbym Helę :) - odpowiedziała bez namysłu Jagoda ;)
    Ubawiłam się !
    Z uśmiechem Caddi :)

    OdpowiedzUsuń