sobota, 15 września 2012

Licha i durnowata

Raport NIK zmasakrował przeprowadzoną przez Ewę Kopacz komercjalizację szpitali przeprowadzoną w okresie, gdy pełniła funkcję ministra zdrowia. Wszyscy są zgodni, że sytuacja jest dramatyczna i biedny Arłukowicz, który wcześniej niczym nie zarządzał, został wprowadzony na minę. Wszyscy wiedzą, że cały pasztet upichciła Ewka. 
– Przepraszam, panie premierze! Nieco namotałam w służbie zdrowia. Proszę mnie publicznie zrugać.

Skąd Ewa Kopacz wiedziała, jaką postawę przyjąć? Odpowiedź znajduje się w jakże aktualnym Ukazie cara Piotra Wielkiego z 1708 roku i brzmi nie mniej ni więcej tak: Podwładny powinien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty, tak by swoim pojmowaniem sprawy nie peszyć przełożonego.


43 komentarze:

  1. Zdjęcie ciekawe
    tylko ja bym tu wygląd kichy i durnowaty jednak na dwie osoby rozłożyła.Każdemu po jednym określeniu,żeby po sprawiedliwości było

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech i tak będzie... rzymskim targiem:-)

      Usuń
    2. Niby ja wczoraj żadnej pomroczności nie miałam- a zamiast lichy napisałam kichy?!?!

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. No, co ja mogę, że gdy otworzę jakąś stronę to od razu temat na żart się pcha przed oczy?:-)

      Usuń
  3. To coś nazwane przez Ciebie "komercjalizacją" zamyślił premier a usiłowała wdrożyć p. Kopacz. Jest to pomysł równoważny podziałowi PKP na spółki co wiemy czym się skończyło. Tysiącem nowych stołków dla panów prezesów i zapaścią kolei. Oczywiście, że można wszystko urynkowić. Nawet szpitale.
    Tylko trzeba mieć świadomość, że "urynkowiony" szpital przyjmie tylko tych pacjentów za których będzie miał zapłacone. I to nie po kosztach lecz z zyskiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, Wugusiu, masz rację. Ten pomysł z komercjalizacją szpitali i innych obszarów życia publicznego pojawił się w PO jeszcze przed przejęciem władzy w 2007 roku. Książkowym przykładem jest niesławnej pamięci posłanka Sawicka (skazana), która chciała kręcić lody po dojściu PO do władzy.

      Usuń
  4. Zgadzam sie z Asentą.Też bym podzieliła po połowie.a tak na marginesie mam wrażenie że pania Kopacz interesuje tylko to czy ma czyste buty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obstaje przy stosowaniu się przez Kopacz do ukazu cara:-)

      Usuń
    2. Można też bardziej obrazowo...Kłaniam się nisko po samo...dopowiedzieć można sobie według skojarzenia:)))))

      Usuń
    3. ... klepisko? Tylko, że tam pewnie nie było nawet parkietu, tylko jakaś terakota. I pewnie pani Kopacz się zastanawiała, czy jej wzór będzie pasował u niej na posadzkach :P

      Usuń
    4. Hebiusie w moim zamyśle to nie było klepisko:))))))

      Usuń
    5. Elu, skłaniam się ku Twoim skojarzeniom:-)

      Usuń
    6. Wiedziałam Caddi że nie musze pisać.Brzydko ale oni liżą sobie nawzajem dupencje a resztę ludzi po prostu w dupencji mają.

      Usuń
  5. Cudne! Caddi , jesteś nie-mo-żli-wy ;))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba przeprosiny nie wystarczą. Trzeba jeszcze posprzątać...

    OdpowiedzUsuń
  7. komercjalizacja szpitali jest decyzją złą, ale wszystkie pozostałe są jeszcze gorsze - pozwolę sobie na parafrazę słów pewnego polityka. Zadłużenie szpitali to jest coś, co przeciętny obywatel zbywa machnięciem ręki, no bo czemu nie? Zadłużenie było, jest i będzie. Ale prawda jest taka, że taka sytuacja nie może trwać w nieskończoność. Podobny eksperyment nie udał się z labolatorium zwanym ZSRR. Klapa jest wpisana np. w piramidy finansowe czy inne ZUSy, które bazują na podobnym zjawisku. Tak czy siak: czas ucieka, coś zrobić trzeba. Komercjalizacja jest dobrym wstępem do całego szeregu działań, koniecznie połączonych z modyfikacją ZUS i ogólnie rzecz biorąc, systemu ubezpieczeń społecznych.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zaorać. I posiać nowe.

    OdpowiedzUsuń
  9. -jako bywalec tych instytucji,to nie ma dla mnie znaczenia,czy prywatne czy państwowe,byle lekarz był człowiekiem.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Człowieka spotkać w urzędzie oto jest wyzwanie:-)

      Usuń
  10. Namotała, namotała, tylko kto posprząta? Chyba nie ona...

    OdpowiedzUsuń
  11. Zadziwiające jest to, że my tu, "na dole", paradoksalnie widzimy całą masę banalnie prostych rozwiązań wielu problemów. Niestety widzenie "od góry" uwikłane jest w całą sieć zależności. Przykład: czy nie prościej by było uznać, że wszyscy w tym kraju są ubezpieczeni zdrowotnie? To zresztą gwarantuje konstytucja.
    Niestety, "góra" woli budować za wielkie pieniądze system wyłapywania nieubezpieczonych, których jest jakiś promil. System wyłapywania nieubezpieczonych kosztuje miliony, a potem okazuje się, że tym nieubezpieczonym jest bezdomny za którego płaci GOPS czyli budżet. I tak codziennie pracuje kilka tysięcy urzędników, żeby z kieszeni skarbu państwa przelać kilka złotych do drugiej kieszeni skarbu państwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak to się biznes kręci, że urzędnicy wszelkiej maści na ubezpieczeniach i nędzy obywateli zarabiają i mają się znacznie lepiej niż oni. Im bardziej skomplikowany system tym więcej pieniędzy marnotrawionych. Coraz bardziej podoba mi się radykalizm Korwina, bo jest przejrzysty i racjonalny.

      Usuń
  12. Sprawa, sama w sobie, jest ogólnie niewesoła, natomiast ten obrazek z OWYM fragmentem UKAZU - B. DOWCIPNY!! ( Jak to spreparowane - wot ciekawostka? ) I jeszcze DO TEGO - co za znajomość historii Rasiji! ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Az takim znawca historii Rosji nie jestem. Znam tylko niektóre jej fragmenty i ciekawostki, jak przywołany ukaz.

      Usuń
  13. świetne ...jakoś oboje wydają mi się tu...durnowaci,a Kopacz przybrała jakby...wiele postaw w jednej...:P)))
    wyraz twarzy Tuska właściwie nic nie oznacza,co jakoś mnie nie dziwi...:P))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tusk jest jak patelnia pokryta teflonem, choć coraz częściej widać rysy i przywieranie różnych brzydkich efektów jego (nie)rządzenia:-)

      Usuń
    2. należy taką patelnie wyrzucic,zmienic na lepszy model zatem...by zdrowiu naszemu i życiu nie zagrażała...:P))))))

      Usuń
  14. O, muszę to zapamiętać, może ta maksyma nauczy mnie nieco dyplomacji w kontaktach z szefem. Nie żebym chciała durnowata być zaraz....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież nie idzie o stan faktyczny, ale o mniemanie przełożonego:-)))

      Usuń
  15. Oni wszyscy to tylko przed wyborami jak posągi pyszne stoją, "mundrość" z nich na kilometr niesie. Lud oczywiście to łyka, później to już tylko liche i durnowate stoją chlipiąc że to nie tak jak myśleli. Za nimi następni już się prężą i z lichoty nabijają, za kilka lat sami będą jak ci durni. I tak w kółko, i tak dalej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zabawa w dobro publiczne trwa... niestety.

      Usuń
  16. Mogła dygnąć,
    przynajmniej zabawnie
    by to wyglądało.

    "Pokorne cielę dwie matki ssie"
    Nie wiem dlaczego,
    tak mi się to skojarzyło. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. ładnie się skuliła. Ostatnio miałam taką postawę, (a raczej jej brak) w podstawówce na lekcji matmy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było minęło, teraz niech inni się kulą:-)

      Usuń
    2. Pani Kopacz gdzie się nie pojawi tam miesza i jej " licha" postawa tego nie zmieni. :((
      ewa999

      Usuń
  18. Widzę Caddi, że spamerzy polubili Cię, jak nie przymierzając ci z invest coś tam - co Ty się okasujesz tego spamu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma to na co zasłużył... trzeba swój krzyż dźwigać z godnością:-)

      Usuń