niedziela, 2 września 2012

Infamia wobec Jahwe?

Wychowany w klimacie i bardzo katolickim otoczeniu Pan C. przyjmował za oczywiste wyjaśnienia, że słowo "Bóg" pisane dużą literą jest imieniem własnym. Jakież było jego zaskoczenie, gdy przed blisko czterdziestu laty dowiedział się, że Ten, Który był przed wszystkim i od którego wszystko pochodzi, ma imię i jest to konkretne imię. Mało tego, osobiście przedstawił się Mojżeszowi na górze Horeb. Ale po kolei.
Mojżesz czmychnął z Egiptu obawiając się odpowiedzialności za zabicie Egipcjanina. Zadomowił się w ziemi Madianitów u Jetro, wziąwszy za żonę jego córkę Seforę. Wypasał owce na górze Horeb, gdy w pewnym momencie w gorejącym krzaku objawił mu się Bóg i nakazał wyprowadzenie Izraelitów z niewoli w Egipcie. Przemawiając z gorejącego krzaku Bóg mówił mniej więcej tak:
- Mam już dość słuchania narzekań twoich współplemieńców. Kiedyś przyrzekłem waszym przodkom Abrahamowi, Izaakowi i Jakubowi, że będę się opiekował ich potomstwem. Nie przystoi nie wywiązywać się  z raz danej obietnicy.
- Fajna sprawa - powiedział Mojżesz - ale dlaczego mają mnie posłuchać? Co mam im powiedzieć, żeby zechcieli pójść za mną w nieznane. Dokąd mamy pójść, by nie dosięgła nas ręka faraona?
- Postanowiłem przydzielić wam ziemię Kananejczyków i innych poślednich plemion. Jest to ziemia żyzna i zasobna. Będziecie tam u siebie.
- Ale mam tak iść i powiedzieć, że niby kto mnie posłał? Przecież każdy ma jakieś imię. Na kogo mam się powołać?
I w tym miejscu opowieści dochodzimy do sedna zagadnienia, które nurtowało Pana C. Przywołajmy dosłowne źródło tego, co Bóg powiedział Mojżeszowi:
Wersja 1: Tak powiesz Izraelitom: "JESTEM [hebr. יהוה], Bóg ojców waszych, Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba posłał mnie do was. To jest imię moje na wieki i to jest moje zawołanie na najdalsze pokolenia. (Wyjścia 3,15 - Biblia Tysiąlecia)
Wersja 2: Jahwe  [hebr. יהוה], Bóg waszych ojców. Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Jakuba, posłał mnie do was i powiedział: Takie jest moje imię na wieki i tak mają Mnie nazywać wszystkie pokolenia. (Wyjścia 3,15 - Biblia Warszawsko-Praska) 
W 2008 roku watykańska Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów wysłała do wszystkich episkopatów instrukcję nakazującą wyrugowanie imienia Jahwe z liturgii i tych wszystkich miejsc (pieśni, modlitw), gdzie jeszcze ono występuje.  Z jednej strony podpisujący instrukcję kardynał pisze, aby słowa Boga: były przechowane i przekazane w sposób wierny i integralny z drugiej zaś konstatuje grożąc palcem: w ostatnich latach zakradła się praktyka wypowiadania Imienia Boga. Takie praktyki powinny zniknąć z liturgii.
U podstaw tych działań leży przewrotność, z którą - jeszcze w czasach przed Jezusem - nauczyciele i przewodnicy Izraela uznali, że imienia Jahwe nie należy wypowiadać, choć było i jest to w jawnej sprzeczności ze słowami samego Jahwe.
Talmudyczna tradycja w kościele katolickim jest ważniejsza od Biblii.



41 komentarzy:

  1. Bóg nie jest drobiazgowy i jest mu wszystko jedno, co wymyslą namiestnicy koscioła.
    Liczy się wiara, choć w sensie poznańskim "wiara" znaczy tyle, co "owieczki". Czy tak?;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego, co Jahwe pisał poprzez księgi Biblii nie wynika jego obojętność i brak drobiazgowości. Skoro coś mówi to jest to nieodwoływalne - zwłaszcza przez ludzi. Żydzi, jak i później chrześcijanie wszelkiej maści zaczęli przystosowywać jego nakazy/zakazy do swojego widzimisię i wygody, czy tego co można określić mniemaniem.
      Nie żebym sam nie wyobrażał sobie Jahwe, jako kogoś z poczuciem humoru, ale skoro przyjąć Biblię za jego prawdziwe słowa to nie wolno nic dodawać, ani też ujmować.

      Usuń
    2. Bóg może nie jest tyle "obojętny" co "nie wtrącający się". Bo niby dlaczego by miał? Przecież jest Bogiem. Bogiem, nie scenarzystą, sędzią, generałem, rodzicem. etc. Zresztą sam mówi o sobie "Jestem " a nie "Jestem Bogiem Najwyższym, Najsprawiedliwszym i Najmocniejszym". I nie po to dał nam wolną wolę, wolność i rozum, żeby teraz musiał interweniować przy każdym naszym potknięciu.
      Nie uważam dostosowywania tego, co zostało spisane kilka tysięcy lat temu, do czasów współczesnych, jako widzimisię. Raczej wygląda mi to na uniwersalność słowa Bożego, tego, że jest aktualne w każdych czasach.

      Usuń
    3. Ale nigdzie nie jest napisane, że możecie sobie dostosowywać i zmieniać, bo wówczas uniwersalność tak naprawdę znaczyłoby, że słowo Jahwe nic nie znaczy. Deizm czystej wody - Bóg stwarza świat i nim się nie interesuje.

      Usuń
    4. ale też nigdzie nie jest napisane, że należy je zawsze i w każdych okolicznościach odczytywać dosłownie i w całości. Zważając na to, że sama Biblia zawiera w sobie już sprzeczności, podważałoby to jej wiarygodność jako słowa Bożego.

      Usuń
    5. W przytoczonym fragmencie - w obydwu wersjach tłumaczenia - wyczuwam jednoznaczność, która jest zgodna z tym co wiele wieków później powiedział Jezus: Niech mowa wasza będzie: tak – tak, nie – nie. Wszystko, co powie się nadto – pochodzi od złego. [Ewangelia według Mateusza 5, 37 - Biblia Warszawsko-Praska].

      Usuń
  2. eh, nieustanne zmienianie niezmiennego to firmowe zagranie kk, im szybciej się do tego przywyka tym lepiej ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko w KK tak się dzieje, Onibe:-)

      Usuń
  3. Ja Boga nazwywam... i to roznie, bo to jest MOJ BOG, a co inni na to... niech pisza, wymyslaja, Boga to nie wzrusza... ani mnie!
    Serdecznosci
    Judith

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Judith, ale czy uznajesz Biblię i zawarte w niej słowa za przekaz od Twojego Boga, czy raczej za luźne zapiski kogoś, kto - jak była łaskawa powiedzieć niezbyt rozgarnięta gwiazdeczka polskiej sceny - napruci winem i naćpani ziołami?
      Wóz, albo przewóz. Albo Biblię traktuje się serio, ale swobodnie interpretuje. Jestem, jak wiesz człowiekiem, którego miejsce można określić piękną łacińska formułą extra ecclesiam, nieustannie wadzącego się z Najwyższym, ale nad wyraz życzliwie badającym sferę wiary.

      Usuń
  4. Zgadzam się tobą,że słowa Biblii są źródłem prawdy.Jednak po wyprawie drogami ważnymi dla chrześcijan,to co zobaczyłam tak mnie zaskoczyło,że wiesz mi nie za bardzo wiedziałam ,co się dzieje,ale co tu pisać należy odbyć taką podróż wtedy wiele spraw wygląda inaczej....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy pojechać do Lichenia, by zakrzyknąć: "Albowiem moje myśli nie są myślami waszymi, a wasze drogi nie są moimi drogami -stwierdza uroczyście Jahwe. Izajasz 5:8 - Biblia Poznańska.

      Usuń
  5. Też uważam że słowa Bibli są żródłem całej prawdy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A cóż to jest prawda? zapytał Piłat stawającego przed nim Jehoszuę Ha-Nocri.

      Usuń
    2. Krzysiu jest tyle odpowiedzi na to pytanie ile jest ludzi na tym swiecie.

      Usuń
    3. Dlatego, Elu, dyskutujemy i spieramy się, a przez sami rozpoznajemy w sobie to, co tak naprawdę myślimy o wielu sprawach. Nie roszczę sobie prawa do wszechwiedzy, co nie oznacza unikania bronienia swoich racji:-)

      Usuń
  6. Komentarz Rasziego do Tory

    Oto imię Moje na wieki,słowo "na wieki" LEOLAM zostało zapisane bez litery waw,co może być odczytane jako LEAALM "które ma być ukryte",co oznacza:ukryj to Imię,aby nie było odczytywane tak jak jest zapisywane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To swobodna interpretacja Rasziego pod z góry założoną tezę mającą uzasadnić zastąpienie imienia Jahwe nazwą zastępczą Adonai.
      Przywołany przez Ciebie wyraz le'olam (hebr. לְעוֹלָם) tłumaczy się zawsze w rozumienie, że w przyszłości. Można też to wyłożyć jako na zawsze. Tak więc uciekanie od posługiwanie się imieniem Jahwe jest pokrętne i naciągane i ma swoje źródło w myśli talmudycznej, która zastąpiła żywą lekturę słowa Jahwe.

      Usuń
    2. Może niewymawianie tetragramu JHWH (a czy na pewno wiemy jaka jest jego prawdziwa wymowa?)wynika z obawy o przejęciu mocy nad Bogiem.Może to forma szacunku ze względu na świętość.

      Księga Wyjścia 20,7

      "Nie będziesz wypowiadał na próżno Imienia Jahwe,twego Boga.Jahwe bowiem nie pozostawi bez kary tego,kto by wypowiadał Jego Imię na próżno."

      Biblia Poznańska

      Usuń
    3. Dekalog zabrania wzywać imienia Jahwe do czczych rzeczy, tak więc nie jest to zakaz bezwzględny, ale warunkowy. W sprawach ważnych imienia Jahwe można przyzywać. To oczywiste, a każdy kto rozciąga czcze rzeczy na każdą sytuacją dodaje jotę i kropkę nadto, co zostało zapisane.
      Poza tym nieznajomość jak faktycznie wymawiano imię nie znaczy, że nie należy go wymawiać, bo w ten sposób choćby imię Jezusa - ponoć równego Ojcu - powinno się wypowiadać w oryginale.

      Usuń
  7. Julia nie z balkonu02.09.2012, 17:06

    "Talmudyczna tradycja w kościele katolickim jest ważniejsza od Biblii."
    haha! dokładnie!
    Znów bardzo ciekawie Panie Krzysztofie.
    Nie ukrywam, że lubię te Pana prowokacje, bo być może kogoś zdopingują do otwarcia umysłu na szersze informacje. A umysł jest jak spadochron, spełnia swoja funkcje jedynie wtedy, gdy jest otwarty.

    Przyszła mi na myśl taka bardzo uproszczona myśl.
    Skoro imię Boże Jahwe ma być zastąpione słowem Pan, to również oznacza, że każdy mężczyzna w tym Pan, który jest tytułowany tym słowem JEST/NOSI jednocześnie imię boże i jest bogiem dla tego, kto zwraca się do nas per pan- łącznie z(i tu skrajnie) np. pedofilem, do którego sędzia zwraca się per Pan. Tymczasem Pan zwrot grzecznościowy używany w stosunku do każdego nieznanego nam człowieka, zastępujacy zaimek TY i logicznym jest, że nie może stanowić imienia własnego Boga choć w rzeczy samej Stwórca bywa w Biblii określany w ten sposób, ale również Jezus, aniołowie, królowie, prorocy.
    I teraz tak. Skoro słowo Pan to imię chrześcijańskiego Boga - bo przecież imieniem tym nie jest też tytuł Bóg - bo w każdej religii Bóg, to konkretna boska postać ale też dodatkowo jakoś ma na imię, to zachodzi pytanie, jak odczytać ten fragment cyt:

    BW Psalm 110:1 „(1) Psalm Dawidowy.Rzekł Pan Panu memu: Siądź po prawicy mojej, Aż położę nieprzyjaciół twoich jako podnóżek pod nogi twoje! (2) Berło mocy twojej ześle Pan z Syjonu: Panuj wśród nieprzyjaciół swoich! (3) Lud twój chętnie pójdzie za tobą W świętej ozdobie, gdy wystawisz wojsko swoje; Młódź twoja zrodzi ci się Jak rosa z zorzy porannej. (4) Przysiągł Pan i nie pożałuje: Tyś kapłanem na wieki według porządku Melchisedeka. (5) Pan po prawicy twojej Zetrze królów w dzień swego gniewu.”

    BWarszawsko-praska -Psalm 110:(1) Psalm Dawida. Powiedział Pan do mojego Pana: Usiądź po mojej prawej stronie, a ja Twoich wrogów położę jako podnóżek dla stóp Twoich. (2) Niech Bóg uniesie z Syjonu berło swojej mocy, (i niech powie): Władzę masz pośród Twych wrogów! (3) Twoje jest panowanie za dni mocy Twojej, gdy przyodziejesz się w święte, kosztowne szaty Twoje. Zrodziłem Cię przed najwcześniejszą jutrzenką, (na świat cię wydałem) jako pierwszą rosę. (4) Pan złożył przysięgę i nie cofnie jej nigdy, że jesteś Kapłanem na wieki na wzór Melchizedeka. (5) Pan stoi po Twojej prawicy, unicestwia królów w dzień swojego gniewu.

    Który Pan powiedział i zaprzysiągł Panu, że tentem Pan ma panować? I jak rozróżnić tych dwóch Panów? A skoro Pan to imię własne Boga, to by wynikało, że Bóg rozmawiał sam ze sobą bo bo ” rzekł pan panu memu”. A z drugiej strony czy obaj ci Panowie byli Panami- bogami Dawida?

    Ale wystarczy, że w wydarte na wskutek fanatyzmu Żydów imię Boga Jahwe wróci na swoje zaszczytne miejsce i wers ten będzie brzmiał tak:

    „Psalm Dawidowy. Rzekł Jahwe Panu memu: Siądź po prawicy mojej, Aż położę nieprzyjaciół twoich jako podnóżek pod nogi twoje! (2) Berło mocy twojej ześle Jahwe z Syjonu: Panuj wśród nieprzyjaciół swoich! (3) Lud twój chętnie pójdzie za tobą W świętej ozdobie, gdy wystawisz wojsko swoje; Młódź twoja zrodzi ci się Jak rosa z zorzy porannej. (4) Przysiągł Jahwe i nie pożałuje: Tyś kapłanem na wieki według porządku Melchisedeka. (5) Jahwe po prawicy twojej Zetrze królów w dzień swego gniewu.” Wers ten proroczo zapowiada królowanie Pana Chrystusa po prawicy Ojca Jahwe Pana.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, mamy do czynienia ze swoistego rodzaju zamieszaniem wokół dwóch Panów. Oryginał psalmu podawany przez Masoretów zawiera tetragram YHWH, a nie jakiegoś Pana.

      Usuń
  8. Przewrotność żydowska, czy szacunek i ścisłe przestrzeganie przykazania z Dekalogu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dekalog nie zakazuje używać i wymawiać imienia Jahwe.

      Usuń
    2. A my na pewno wiemy, jak je wymawiać? Żydzi zapisywali tylko spółgłoski, prawidłową wymowę znał jedynie arcykapłan jerozolimskiej Świątyni, która nie istnieje prawie od 2 tysięcy lat.

      Usuń
    3. To nie problem w wymowie, co starają się podnosić zwolennicy unikania imienia Jahwe. Skoro dopuszczają nazywanie go Bogiem, Stworzycielem, Ojcem, Najwyższym itp. itd. cóż więc za problem w próbie wypowiadania imienia w wersji takiej w jakiej znamy.
      W jednym z komentarzy Judith napisała, że nazywa Go swoimi imionami tak, jak kogoś kogo się kocha i że jest to jej tajemna i czuła nić komunikacji. Skoro tak to dlaczego nie można używać oficjalnego JAHWE?
      Moje imię ma w różnych językach najróżniejsze konotacje i zdrobnienia, ale zawsze jest moim imieniem.

      Usuń
  9. Krzysiu jesteś dziś stanowczy bardziej niż zazwyczaj.A może na odcisk ci ktos nadepnął?:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu, ależ skąd! Jeśli odebrałaś moją wypowiedź za coś obcesowego, to wiedz, że nie taka była intencja. Jeśli już to stres związany z nadchodzącym poniedziałkiem:-)

      Usuń
    2. Nie odebrałam tego jako cos złego jednak czytając wszystko dokładnie zresztą zawsze tak robie czuję mały pazur:)))
      Życzę dobrego tygodnia i szybkiego piątku:))

      Usuń
    3. Pazurnie reaguję zawsze widząc niekonsekwencje i przeinaczanie słów. Może właśnie dlatego tak to odebrałaś, bo gdy czytam uzasadnienia dlaczego nie można mówić JAHWE i że należy usunąć je z katolickiego przekazu, a w uzasadnieniu powoływać się pokrętnie na tradycję żydowską, to krew mnie zalewa. Jak tak dalej pójdzie Biblia nie będzie w ogóle nikomu potrzebna, bo będzie tradycja. Ot i co!

      Usuń
    4. Julia nie z balkonu03.09.2012, 13:58

      Muszę przyznać Krzysztofie, że robisz na mnie swoją wiedzą ale co ważniejsze odwagą piorunujące wrażenie. To rzadkość, żeby mnie ktoś czymś zaskoczył a Tobie się to udaje. Cenię niewymownie takich ludzi, którzy bardziej niż utratę opinii społeczeństwa boją się przez łatwiejszy konformizm utracić coś o wiele cenniejszego - swoje duchowe człowieczeństwo - które notabene ma źródło w Bogu. Z największą przyjemnością będę czytała ten blog i jeśli tylko pozwolisz, dzieliła w miarę możności tym co wiem.

      Pozdrowienie dla wszystkich tu zaglądających. :-)

      Usuń
    5. Bo w katolicyzmie przecież więcej Tradycji niż Biblii

      Usuń
  10. Krzysiu, Biblia jest dla mnie Zrodlem Prawdy...ale jak Kogos kocha sie i to bardzo to nadajesz Mu takie Imie, ktore zna tnylko On i Ty...
    Serdecznosci
    Moj Ty Nieustannie Wadzacy sie z Najwyzszym
    Judith

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Judith, ależ tak! Zakochani nadają sobie imiona, miana znane tylko sobie. to ich prawo i urok czułych relacji:-)
      Jahwe zaś tak umiłował Hebrajczyków, że objawił im swoje imię. To wyraz zaufania i intymności. Pozwalał i pozwala nazywać się innymi imionami, ale nie zabrania używania tego Najwłaściwszego. Stąd bierze się mój niepokój, gdy kardynał Arinze nakazuje rugować imię Jahwe z liturgii słowa, z pieśni i modlitw.

      Usuń
  11. Mnie żadne przekłady nie przekonują... A zaciemniające, zamazujące i wielokrotnie poddawane przeróbkom, to już w ogóle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdy jest w stanie czytać w oryginale, więc przekład jest konieczny i jedynym sposobem dotarcia do słowa. Nawet jeśli jest przekład niedoskonały jest lepszy od jego braku:-)

      Usuń
  12. Jestem, śledzę, zastanawiam się...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli już wywołuje powyższy tekst zastanowienie odczuwam satysfakcję:-)

      Usuń
  13. Wiesz Caddi, "zabiłeś mi trochę ćwieka" .
    Dlatego tylko, że AŻ zmusiłam swe biedne zwoje mózgowe do wysiłku i zastanowienia się. Nie nad Biblią, bo choć przeczytałam Ją w całości swego czasu; nie o tym teraz.
    Zastanowiło mnie to, co umknęło mi dawno temu już: brak Imienia Boga podczas mszy i innych obrządków katolickich. Znam to Imię przecież i- śmieszne- jedyną religią, która obwieszcza to imię wszem i wobec w swej nazwie, jest religia Świadków Jehowy.
    "Zabiłeś mi ćwieka", bo, po dłuższej analizie tematu, nie mam pojęcia, czemu tak naprawdę KK " wykreśla" to Imię -swego przecież- Boga?? Z pewnością nie chodzi tu o " nadużywanie" lub" wzywanie Imienia"
    Odcinają się od Starego Testamentu? A może owieczki są za głupie, by pojąć całość...?
    Trzeba zmian w KK, oj trzeba. Dobrze prawił Ś.P. C.Martini :> ;)))



    OdpowiedzUsuń
  14. aaa, zanim zwrócisz mi delikatnie uwagę, że przecież " nikt nie pojął całości" , zaznaczę
    ( skromnie i wdzięcznie), że i ja tak uważam - bo NIKT ze stworzeń ziemskich ----
    nie pojął Całości
    A niezrozumienie Pisma Św. tylko w sensie całości jako połączenia dwóch ksiąg, czyni ludzi
    " głupimi owieczkami"
    ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W KK występuje szczególna konstrukcja myślenia o wierze i tym, co jest istotą wiary i co w swej wymowie przypomina judaizm z jego myśleniem o Biblii i tradycji. W KK jest coś takiego, jak depozyt wiary. Przypomina to - w dużym uproszczeniu - depozyty powierzane bankom, instytucjom zaufania publicznego. W Kościele depozytu wiary strzegą papież i kolegium biskupów.
      Na czym polega problem i spory toczyły się na przestrzeni wieków?
      O to, CO stanowi ten depozyt wiary. czy jest to wyłacznei Pismo święte (zasada sola scriptura), czy także Tradycja. KK uznaje za depozyt wiary Pismo i Tradycję, która w istotny sposób wpływa na rozumienie Pisma (Słowa Boga). W powyższym wpisie dziwi odwołanie watykańskiej kongregacji do tradycji żydowskiej, która była i jest w opozycji do chrześcijaństwa.

      Usuń