poniedziałek, 10 września 2012

Duch Bożego Narodzenia

W minioną sobotę - zatem niewątpliwie jeszcze latem - Pan C. przemierzał miasto w poszukiwaniu jakiegokolwiek czynnego banku. Banki oczywiście były zamknięte, ale poszukiwania nie okazały się całkiem bezowocne. Pan C. odkrył coś więcej, coś co wprawiło go w znakomity nastrój, a czas przyspieszył i poczuł... ducha świąt Bożego Narodzenia. Dostrzegł bowiem renifery świętego Mikołaja, które zaparkowały nad witryną sklepu, a to znak, że czas prezentów bliski.


13 komentarzy:

  1. Jestem pod wrażeniem! Polski duch świąt BN wyprzedził nawet tego amerykańskiego!, który pojawia się zazwyczaj na początku października. (Niektórzy widują go pod koniec września, ale chyba mają zwidy).
    W takim razie w styczniu należy oczekiwać następnych, wiosennych dekoracji;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam takich co mają cały rok powieszone światełka bożonarodzeniowe i myślą, że ich nie widać dopóki nie włączą, hehehe

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie przed jednym sklepem przez cały rok koczuje wielki, drewniany Święty Mikołaj, ale to firmowy lokal wytwórni bombek, więc taka dekoracja jest raczej dopuszczalna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nic nie mówie ale my od strony podwórza nie zdejmujemy lampek świątecznych na domu.Smieszne to ale wygodne:)Nie przeszkadza jednak w niczym:))))

    OdpowiedzUsuń
  5. wiedziałem, że ten wyścig doprowadzi próg świąt do schyłku wakacji. Teraz do przekroczenia kolejna granica, może... czerwiec? ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Caddi jak nic uciął sobie dziś drzemkę:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeżeli o mnie chodzi to każdego dnia jestem gotów powitać Świętego Mikołaja

    OdpowiedzUsuń
  8. Coraz bliżej święta, lalala...

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja znam kilka miejsc gdzie wiszą wyłączone dekoracje.
    Dżingyl bels, dżingyl bels... ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Caddi, dobre! :))
    Przyznam, że i ja mam coś niemal stałego w domu z dekoracji świątecznych; jest to kilka sztucznych, świerkowych gałązek, które bardzo, bardzo lubię:) Oczywiście wiosną, latem i jesienią wiszą tak sobie bez żadnych ozdób , bo ...same w końcu zdobią
    ( Chyba to raczej "wykorzystanie materiału" ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bo to całoroczne renifery :)

    widziałam niedawno domy ozdobione swiątecznie, choinki, stoją tak przez cały rok :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zgadzam się z Goldenbrown, już i tu (w Kanadzie) widziałam dekorację Świąteczne, pojawiają się początkiem Września. Jest nastrojowo a temperatura 30C.

    OdpowiedzUsuń
  13. Bo Duch Bożego Narodzenia cały rok trwać powinien.
    A konkretnie to zapał klienta w wydawaniu pieniędzy.

    OdpowiedzUsuń