piątek, 6 lipca 2012

Globalna wioska

Można w jakimś miejscu mieszkać wiele lat, ale i tak znajdą się w pobliżu osobliwości, które nas zaskoczą. Jednych fascynują nowoczesne budowle i konstrukcje, gdzie wykorzystano najnowsze osiągnięcia techniki, drugich zaś - w tym także Pana C. - zmurszałe czasem domy. Niektóre z nich są opuszczone i z każdym miesiącem zapadają się pod swym ciężarem, inne zaś trwają wbrew wszystkiemu, a nawet tak, jak te poniżej, starają się chwytać okruchy nowoczesności.


30 komentarzy:

  1. Zawsze mnie fascynuje to połączenie nowoczesności z tradycja;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mówiono, że nie należy przyszywać łat do starych bukłaków. Tu przykład, że jednak można łączyć stare z nowym:-)))

      Usuń
    2. A można, najbardziej mnie zachwyciło to połączenie w Beskidzie Niskim - zerknij tu:
      http://klimaty.blox.pl/tagi_b/1252/Beskid-Niski.html?PageNumber=12&PageStep=1
      :)

      Usuń
    3. To zalinkowane przez Ciebie jeszcze bardziej pokazują kontrast. Świetne!

      Usuń
    4. Z tym winem i bukłakami chodziło o względy pragmatyczne, nie zaś stylistyczne, estetyczne czy też filozoficzne - łączenia starego z nowym. ;)

      Usuń
    5. Ależ tak jest w rzeczy samej, Martinie, jak napisałeś:-)

      Usuń
  2. Ta najniższa wyraźnie inaczej ustawiona, chyba jak moja, bo siły przyrody przestawiły mnie na al-dżazira, cnn i RUSSIA TODAY

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wugusiu, zdjęcie zrobione przez wystąpieniem sił przyrody zatem ustawienie na Russia Today musiało ani chyb być świadome.

      Usuń
  3. Caddi, do pełnego obrazu brakuje mi na tej ścianie skraplaczy od klimatyzatorów. To jest teraz na topie, klima musi być, choćby nie wiem co... ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe, że gdzieś są ukryte w zakamarkach przybudówek. następnym razem poszperam i udokumentuję, gdy... tylko je znajdę:-)

      Usuń
  4. To podobnie jak z nami- z ludźmi. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś jest na rzeczy w tym, co napisałeś. Chwytamy się życia:-)))

      Usuń
  5. Ta ostatnia tez pasuje na moją, wg-jesteś pewien,ze to Twoja? :(
    ewa999

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę się nie kłócić o antenę. Wuguś poleje coś na zgodę....

      Usuń
    2. Jak Wuguś poleje to może pozwolę mu z mojej anteny korzystać :)) no, tylko kabelek musi nowy pociągnąć,życzliwy człowiek jestem
      ewa999

      Usuń
  6. No tak, wszędzie są takie miejsca :) anteny się trzymają - w kupie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupy nikt nie ruszy :)

      ewa999

      Usuń
  7. Rihtik jak moja rezydencja.
    Letnia naturalnie, zimową
    mam w nieco gorszym stanie.

    A propos bukłaków...
    Caddi, a od kiedy to do
    bukłaków przyszywa się łaty?;-))).
    Bo to by analogicznie oznaczało, że
    młode wino wylewa się na stare szmaty. ;-)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leno, wszystko jest kwestią parafrazy i swobodnego łączenia dwóch w jedno:-)))

      Usuń
  8. Nie ma okien, to muszą być "okna na świat" :)Świetne zdjęcie Caddi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie! Wiech o telewizorze mawiał: lufcik na świat, to anteny są już oknami:-)

      Usuń
  9. Podzielam zdanie Guard, świetne zdjecie!
    Drzemie w narodzie nieprzeparta siła do posiadania nowinek, gadżetów, a w ten sposób buduje się kontrasty. Mozna spać na połamanej sofie, nie mieć wygód w domu, ale najnowszy smartfon, kino domowe, satelitka to norma.
    Nie krytykuję tego, tylko wspominam czasy, gdy prawie każda rodzina miała video zdobyte, wystane, wyrwane z Baltony..;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś pod strzechy trafiała oświata, dziś gadżety...

      Usuń
  10. Brakuje tylko przed domem, wypasionej fury "4x4";)
    Mam podobne klimaty w starej części miasta nieopodal wiaduktów.
    Większość tamtejszych chat zamieszkują cyganie. Ze starych odrapanych, często z wielu różnych półproduktów pobudowanych domów, jak grzyby wyrastają talerze sat.
    Przed budowlami obowiązkowo błyszczące auto nie najgorszej klasy..niezła skrajność. Kiedyś chciałam ją uwiecznić nierozsądnie biegając sama po tych terenach, ale wzrok zamieszkującego ową posiadłość tubylca, który zauważył moje kadrowanie, szybko wybił mi ten pomysł z głowy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda czasu, prawda ekranu... trochę wyobraźni i mozna stworzyć w oparciu o kadr ciekawą historię. Ale to całkiem realne, że gdzieś obok ta fura "4x4" stała:-)))

      Usuń
  11. lubię takie historie jak powyżej - wprost stworzone dla obiektywu. Mur (ślepota) plus anteny (oczy). Da się interpretować, a i czysto reportażowo jest to strzał zawsze udany ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko się da interpretować i można opowiedzieć ciekawe historie.

      Usuń
  12. Wody może nie być, ale telewizja musi być. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze mówisz, trzeba Ci polać :)
      ewa999

      Usuń