czwartek, 8 grudnia 2011

Autorytet

Każdy z nas poza wiedzą, do której dochodzi swym mozołem, uzyskuje też i taką, którą zapodają mu najróżniejsze autorytety. Ktoś jest Autorytetem lub nie, to się po prostu wie i czuje. Autorytet to ktoś mający nasze zaufanie, co do rzetelnego i profesjonalnego podejścia do spraw, o które go pytamy. Odpowiedzi Autorytetu nie podlegają dyskusji i są przyjmowane na zasadzie ufam, więc wierzę, że jest tak, jak mi oznajmiono. Jednak czasami zdarza się, że jakaś osoba nie rozumie czym lub kim jest Autorytet i zaczyna zadawać pytania.
Zdarzenie miało miejsce przed laty na jednej z hal, na której górale wypasali owce. Zbliżał się już wieczór, słońce uciekało za horyzont, a księżyc wznosił się ku górze, by rządzić nadchodzącą nocą. Obok szałasu, w którym spędzali noce pasterze, paliło się ognisko, a na rozłożonych baranich skórach leżał baca z juhasami. Przegryzali upieczone mięsiwo i przepijali gorzałeczką własnej roboty. Juhas leżący najbliżej bacy przez dłuższą chwilę spoglądał w okrąg wschodzącego księżyca. W pewnym momencie odwrócił się ku bacy i zapytał:
- Baco! Jak tak pacsę na tyn ksienzyc to tak se myślę, cy ta nasa zimia tys tak, jak i łon sama z siebie w powietsu wisi?
Leżący obok juhasi spojrzeli zaskoczeni i wyczekiwali reakcji bacy. Ten lekko uniósł się na łokciu, rozejrzał się wokół i upewniwszy, że wszyscy słuchają powiedział:
- Łoj, Jaśku, jakiś ty gupi! Wsyćko jest proste: jest zimia, a pod nią jest taki podstawecek, na którym łona się wspiro.
Wokół zaległa cisza i tylko głowy słuchających potakiwały znacząco z uznaniem dla mądrości bacy. Jasiek zamilkł, ale nadal wpatrywał się w srebrzysty okrąg i widać było, że udzielona odpowiedź go nie satysfakcjonuje. Po chwili znów zwrócił się do bacy:
- Tak godocie, baco, ze ta nasa zimia nie sama z siebie unosi sie w powiecsu, ale jest na podtsawecku. A jo sie pytom: A na cym jest tyn podstawecek?
- Jaśku jakiś ty gupi! - powiedział z politowaniem baca. - No, jak na cym? Jest zimia, jestpodstawecek, a pod podstaweckiem jest kolumienka. Ot i co!
Słuchający znów pokiwali głowami słysząc szybką i konkretną odpowiedź bacy. Tęga głowa i jaka mądrość, żeby to wszystko ogarnąć i znać. Jaśkowi jednak to nie wystarczało.
- Baco, tak godocie, ze ta nasa zimia nie sama z siebie w powiecsu wisi, jeno jest na podstawecku, a pod podstaweckiem jest kolumienka. A jo sie pytom: na cym jest ta kolumienka?
- Łoj, Jaśku, jakiś ty gupi! Jest zimia, pod niom jest podstawecek, pod podstaweckiem kolumienka, a pod kolumienką jest postumencik!
Wszyscy byli przekonani, że ta odpowiedź całkowicie przygwoździła dociekliwego juhasa i obnażyła jego ignorancję.
- Baco, tak godocie, ze ta nasa zimia nie sama z siebei w powiecsu wisi - znów zaczął juhas - jeno jest na podstawecku, a tyn podstawecek na kolumience, a ta kolumienka na postumenciku. A jo sie pytom na cym jest tyn postumencik?
Baca zacisnął szczękę, rzucił złowrogie spojrzenie i poirytowany odpowiedział:
- Jaśku! Cosik mi sie widzi, ze w morde chces!!!


26 komentarzy:

  1. Z tego wynika, ża autorytet, jak i sprawiedliwość, trzeba sobie wyrąbać siekierą :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. oczywiście... siłom i godnościom osobistom:-)))

    OdpowiedzUsuń
  3. I klania się Arystoteles. Kieysik musi być ta piyrso psycyna. Piyrsy porusyciel ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Hehe :) Strasznie silnie mi się to z rzeczywistością koreluje. Szczególnie te momenty przed i po zebraniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Baca to widać uczony, bywał w szkole, nawet akurat trafił gdy nauczyciel geografii globus na stole postawił

    OdpowiedzUsuń
  6. No, bo "sąd -sądem,a sprawiedliwość musi być po naszej stronie"; najprostsza filozofia "ludowa" celnie trafia także we mnie... Pozdrawiam.
    PS: Baca do owieczki: żebyś ty jeszcze gotować umiała...

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakże często niektórzy nauczyciele i wychowawcy właśnie " siłom ", jako głównym argumentem , budują swój wątpliwy autorytet - bardzo mądra przypowieść, a przy tym wielce ucieszna. :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Katonie, a i samego Akwinatę ukłonem pominąłeś! A to on sam jeden na grunt europejski Arystotelesa zaszczepił:)

    Maxcel, "a momenty były?", ze tak sobie cytatem polecę.

    Wugusiu, trafne spostrzeżenie z tym globusem.

    Barnabo, dla mnie to nawet gotować nie musi, byle o sodomię mnie nie posądzano.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie wiem, ile to się trzeba nahuczeć. Przecie wszyscy wiedzą, że na czterech słoniach spoczywa, a one na skorupie żółwia. Świat znaczy, spoczywa. Świat dysku :)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Caddicusie. Pytasz, czy widoczne w premii? Oj były...

    OdpowiedzUsuń
  11. Guard: no nie wszyscy! Jaśku nie wiedział, a baca tak, jak Wuguś, widział w szkole globus,a nie słonia;)

    Maxcel: Zazdroszczywam...

    OdpowiedzUsuń
  12. In minus, Caddi, in minus...

    OdpowiedzUsuń
  13. Haha, no, no
    baca to baca, " bo sąd sądem, a sprawiedliwość.."
    nie ma co!
    :))))
    Przy okazji przypomniał mi się mój ulubiony kawał o bacy, myślę, bardzo dobry:
    Siedzi baca na łące o obserwuje biegaczy, wyścig.
    Przechodzący obok turysta, pyta:
    - co tak baco siedzicie i myślicie?
    - a, tak se myślę , czemu te ludzie tak biegajo?
    - Baco! Przecież to wyścig! PIERWSZY dostanie złoty medal!
    -aaa...TO PO CO BIEGNĄ POZOSTALI....?
    ;)))

    OdpowiedzUsuń
  14. I tu jest sedno góralskiej spostrzegawczości;)

    OdpowiedzUsuń
  15. a propos bacy:))

    Do bacy podchodzą turyści:
    - Baco, dojdziemy tą drogą nad Morskie Oko?
    - Jasne, prościutko tylko idźcie.
    Gdy turyści odeszli baca mówi sam do siebie
    - Przecie ziemia jest okrągła.

    dr_ewa999

    OdpowiedzUsuń
  16. Dziś prawdziwych baców już nie ma...

    I autorytety też upadają. I mocarstwa. Ech...

    OdpowiedzUsuń
  17. dr_ewa 999: świat, jak się okazuje, nie jest taki, jak nam opowiadają.

    Charmee: niektórym się tylko wydawało, że UE to mocarstwo. Próby wskrzeszenia Świętego Cesarstwa Rzymskiego skazane są na porażkę, a spór o inwestyturę przyniesie klęskę wszystkim.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale odpowiadając poważnie na temat autorytetów, z definicją jest tak samo trudno jak z określeniem inteligencji. Człowiek, jak spotka drugiego, to wie, że to jest człowiek inteligentny i że jest to autorytet. Ale określić, co to za zwierzę w formie definicji encyklopedycznej - za nic.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja żadnych autorytetów nie mam, chyba.

    OdpowiedzUsuń
  20. A siłą autorytetu i tak się nie zbuduje, mowy nie ma!

    OdpowiedzUsuń
  21. Brak autorytetów niczemu dobremu nie służy. Można je co prawda z założenia odrzucić, ufając we własne swoje szkiełko i oko. Tylko pytanie co dalej? Czy każdy temat, każdy dylemat będziemy wtedy rozważać nawet gdy drzwi już otwarte?
    Można i tak, tylko czy czasu starczy?

    OdpowiedzUsuń
  22. Torlin: pewne rzeczy bardziej czujemy niż jesteśmy w stanie zdefiniować. W opisie tego odczuwania najlepiej odnajdują się poeci.

    never_never: w ostateczności sam będziesz autorytetem. Lepsze to niż żyć bez punktu odniesienia:)

    babciabezmohera: no chyba, że siłom i godnościom osobistym.

    wg108: w tym, co napisałeś pobrzmiewa potrzeba posiadania drogowskazów. Wygodne to, ale czasami - dotyczy to zwłaszcza młodych ludzi - człowiek potrzebuje sam doświadczyć przygody i odkrywania. Rzeczy podane na tacy nie intrygują.
    Ile to razy sam korzystałeś z tego przywileju i mówiłeś: sam muszę to zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  23. @Caddicus. G+ jest niedostępne dla mojego profilu

    OdpowiedzUsuń
  24. Myślę, że takie autorytety chyba bardziej potrzene są w dorosłym życiu, nie w młodości. Bo taki młody człowiek rzucający mądrościami starszych autorytetów to kojarzy mi się z powiedzeniem... " emeryt za młodu".
    ...
    Młodych powinna cechować odwaga nawet
    nierozumna... bo tam gdzie wszyscy "dojrzali"
    wiedzą, że się nie da rozwiązać problemu,
    młody przychodzi, nie wie o tym, i znaduje rozwiązanie.
    Nie mówię, że tak się dzieje zawsze ale częściej zdarza się w takim młodzieńczym zrywie/zapale.
    Dlatego młodym powinno być bliżej do mickiewiczowskich słów...
    Młodości! dodaj mi skrzydła!
    Niech nad martwym wzlecę światem
    W rajską dziedzinę ułudy;
    Kędy zapał tworzy cudy,
    Nowości potrząsa kwiatem,

    OdpowiedzUsuń
  25. Młodość ma swoje prawa i sami kiedyś tacy byliśmy, że Autorytety się nas nie imały. Niektórym zostało tak do dzisiaj:-)

    OdpowiedzUsuń