wtorek, 8 listopada 2011

Konkurencja pęka

Współcześni mają w użyciu liczący prawie sto lat rewolucyjny w swej prostocie i użyciu produkt. O jego proweniencji wie niewielu, choć wszyscy wiedzą do czego służy i jak go stosować. Tak się składa, że wynalazca tegoż ustrojstwa urodził się w mojej małej ojczyźnie, choć biznesowe sukcesy odniósł już po jej opuszczeniu. W Niemczech otworzył w 1914 roku przedsiębiorstwo zajmujące się produkcją perfum i wyrobów gumowych. Opatentował wyrób, który bardzo szybko przyjął się w Niemczech, choć wzbudził protesty katolickich biskupów. Zdobył kontrakt na dostawy tego wyrobu dla armii niemieckiej.

O kim i o czym mowa?

Najpierw wstęp odsuwający o kilka wersów odpowiedź.
Przedwojenny polski slogan reklamowy odnosił się wprost do wynalazku naszego bohatera: Prędzej ci serce pęknie. Kilkadziesiąt lat później Anita Błochowiak, posłanka SLD, prowadziła w Pabianicach akcję pod hasłem: Załóż gumę na instrument.

Nasz bohater wolał swoje uwidocznione w tytule hasło, które okazało się bardzo skuteczne i wpływające na dochodowość przedsięwzięcia. Julius Fromm (1883-1945) - bo o nim tu mowa - koniński Żyd i wynalazca bezszwowej prezerwatywy z lateksu dokonał rewolucji w obszarze zabezpieczeń przed niechcianą ciążą. Dotychczasowe zabezpieczenia były produkowane z pęcherzy ryb, zwierzęcych jelit lub bardzo grubych gum. Nastąpiła zmiana jakościowa, która przyczyniła się do finansowego sukcesu. Co ciekawe, swój biznes prowadził z sukcesami aż do 1938 roku, kiedy to zmuszono go do sprzedania intratnego przedsiębiorstwa Elizabeth von Epestein, matce chrzestnej Hermana Goeringa. Zaskakuje fakt, że naziści wypłacili Frommowi 3 miliony ówczesnych marek, co dziś odpowiada 30 milionom euro.

Konin postanowił uczcić znanego rodaka, choć dla większości pole sukcesów Fromma to powód zawstydzenia i zażenowania. A szkoda! Poniżej filmik z happeningu, który odbył się w sto dwudziestą ósmą rocznicę urodzin niedocenianego koninianina.

Hołd dla Fromma

14 komentarzy:

  1. No i proszę, jeden człowiek, a jaki wielki wkład w szczęście ludzkości

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeden człowiek, jeden wkład.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe, czy Katon zareaguje na słowo "wkład" /faja/...

    Wyobraziłam sobie prezerwatywę "szwową"...poczem przestałam sobie wyobrażać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyobraźnia to potęga i przekleństwo zarazem. Jakim dobroczyńcą okazał się Fromm:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Caddicusie. Tak podejrzewam, że pewien rodzaj ciągłości zachował u mnie w Olsztynie, inny Fromm. Zaczął, swego czasu, dodawać do piwa żeńszeń, w autorskiej formule...:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Może zatem, Maxcelu, pzybliżysz olsztyńskiego zapomnianego Tfurcę żeńszeniowych formuł? Opisanie tegoż będzie pozytywnym wkładem w kapitał TWA. A iluż smakoszy piwa i ich połowic będzie ukontentowanych.

    OdpowiedzUsuń
  7. Errata /fuj/: przybliżysz (R mi zżarło)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pamiętam to piwo, smak pamiętam. Ale nazwy nie. Jakaś fajna była, tyle mi się kojarzy. Jakaś kombinacja cyfr chyba. A piwo - jak na piwo - też było nawet nawet...
    Przyłączam się do postulatu opisania rzeczonego trunku.

    OdpowiedzUsuń
  9. Wystarczy, że opiszesz wrażenia. Formułę zostawmy Maxcelowi.

    OdpowiedzUsuń
  10. A znasz ten slogan reklamowy" "Prędzej ci serce pęknie!" ? Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Barnabo, nie dość, że znam to nawet umieściłem w treści wpisu;)

    OdpowiedzUsuń
  12. A figasa- bo to chodziło o coś, co forma nazwała bodaj "Ola-gum". I ja znam wyłącznie z opowieści ludzi starszych, wówczas praktykujących. Ale slogan był grubo po Mistrzu! Pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
  13. Człowiek uczy się przez całe życie. Nie wiedziałem, że bezszwową prezerwatywę z lateksu zawdzięczamy Żydowi z Konina. Przy nazwisku Fromm, od razu skojarzenia z książką innego Fromma, tyle że Ericha "O sztuce miłości":) Coś Ci Frommowie mieli jedno w głowach:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dobrze tropisz, Charlie, z tymi Frommami. Każdy ma takiego Fromma na jakiego zasłużył. Konin akuratnie takiego od lateksu.

    Można w tym miejscu postawić pytanie, czy produkując prezerwatywy na skalę masową nie postawił się w opozycji do Boskiego polecenia: rozmnażajcie się i czyńcie sobie ziemię poddaną?
    Po chwili namysłu dochodzę do wniosku, że jednak nie,ze działał na rzecz narodu wybranego, a przeciwko innym nacjom. Swój produkt sprzedawał głównie armii niemieckiej:-)

    OdpowiedzUsuń