niedziela, 2 października 2011

Anioły upadają jesienią

W niedzielne wczesne popołudnie Pan C. wybrał się na spacer po parku dawnej posiadłości hrabiego Kreutza w Kościelcu. Sycił wzrok widokiem spokojnej toni jeziorka oraz kolorami jesieni, które coraz natarczywiej osiadają na drzewach i krzewach.
Liście licznie opadają i wyściełają parkowe alejki.


14 komentarzy:

  1. To się nazywa przywiązanie do ziemi

    OdpowiedzUsuń
  2. Wsłuchał się w pieśń ziemi....

    OdpowiedzUsuń
  3. Grawitacja, po prostu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Człowiek odpoczywa sobie i tyle :)))Zmęczył się spacerem :))
    drewa999

    OdpowiedzUsuń
  5. Bo jesień ciepła jest i jeszcze można, a sobotnia impreza przeciągnęła się... A poważnie, Ci z którymi pił nie zadbali, do d.. py z takimi

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten leżący porzucony przez kolegów człowiek skojarzył mi się z pożółkłym liściem... zużytym i wyplutym przez drzewa szykujące się do zimowego snu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Caddicusie :*
    Piękne zdjęcie ;)
    Mnie ten pan skojarzył się z jednym z moich " sezonowych robotników" .Ostatnio zaczepił mnie na ulicy chcąc wynegocjować " zaliczkę na mózgojeba" ( mózgojeb- tanie wino:> ) .Szliśmy przez pasy, gdy nadjeżdżał szybko jakiś samochód. Szarpnęłam swego robotnika za rękaw, krzycząc: uważaj, bo zajedzie Cię ośle, zaraz! " A ten do mnie:
    " pani Agniesiu..co też pani mówi! Wie pani ile razy żem spał na pasach pijany? I nikt mi nic nie zrobił, oni( samochody) muszą mnie omijać, mam pierwszeństwo na pasach! "
    Jak na pasach sypiają, to w takim parku, w liściach chyba nawet lepiej..? I bezpieczniej, mimo wszystko!
    :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten mój LIŚĆ /upadły anioł/ woli parkowa alejkę. Ziemia jeszcze ciepła i... bardziej miękka niż asfalt.

    OdpowiedzUsuń
  9. Za cholerę nie mogłem skomentować pasjonującego Caddicusa! A chcę powiedzieć, że leżący nie jest mi znajomy. Przecież spoczywa na prawym boku!

    OdpowiedzUsuń
  10. Anioły opadają razem z liśćmi i kasztanami :)).

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak widać nawet aniołom zdarzają się upadki ...

    OdpowiedzUsuń
  12. Caddicusie. Uprzejmie donasza, że Maxcel i Kacio, nie potrafią komentować na Blogspocie. I przytaczam na dowód ich teksty zapodane na blogu Katona:

    "Katon Najmłodszy said, on Październik 8, 2011 at 12:23 pm
    No i jak było na początku, teraz i zawsze… Znowu nie mogę zamieścić komentarza u Caddicusa! Zatem wklejam go tutaj, niech przeczyta i poczyni starania, żebym nie miał już odwiecznych problemów z logowaniem u niego.

    „Caddi witaj!

    Jeśli o aniołach mowa, to wypada powołać się na Doktora Anielskiego:) Polecam: Sumę Teologiczną św. Tomasza z Akwinu, Traktat o Aniołach, część II, zagadnienie 61, artykuły: Czy aniołowie mają przyczynę swojego bytu? Kiedy Bóg powołał anioła do bytu, czy odwiecznie? Czy aniołowie zostali stworzeni przed światem cielesnym?

    Pozdrawiam!:)
    KatoN”"

    Na to ja:

    "charmee00 said, on Październik 8, 2011 at 1:35 pm
    Kacio… Ile razy Ci tłumaczyłam, jak wstawić komenta u Caddicusa? No ile?"

    Na to Maxcel:

    "maxcel said, on Październik 8, 2011 at 1:43 pm
    DEP. Nie. Secesja jest skutkiem niemożliwości zamieszczenia komentarza u Caddicusa, co mnie czasem frustruje. Dlatego też pozostawię na twym progu komentarz do Jego notki:
    „Caddicusie. To żaden upadły anioł. To tylko przejęty rolą aktor, który ćwiczy etiudę, przed życiową rolą w reklamie dezodorantów AXE”

    OdpowiedzUsuń
  13. Katonie i Maxcelu,
    Zapodaję jeszcze raz: wybieracie opcję Nazwa/adres URL i już możecie wprowadzić komentarz. No proste i gładkie, jak drut kolczasty:-)

    Katon,
    Kwestię aniołów będę chciał opisać bez odwoływania się do Akwinaty, skupiając się jeno na biblijnym przekazie.

    Maxcel,
    Z tym dezodorantem może być coś na rzeczy, bo na pewno nie słuchał żadnej płyty, czy radia

    Charmee
    Dzięki za opiekę nad internetowymi łamagami. Są jeszcze życzliwi ludzie w blogosferze:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. ... a ja bym go podniósł i starał się doprowadzić do jakiegoś mieszkania albo jakiejś ławki.

    OdpowiedzUsuń