piątek, 12 sierpnia 2011

Kiszone pomidory

Pan C. lubi czasami nieco spowolnić i oddać się błogim atawistycznym zajęciom... robi przetwory na zimę. Nie, żeby nie było go stać na ich zakup w jednej z wiodących sieci handlowych, ale po prostu uwielbia swojski smak i czerpie przyjemność w samym przygotowywaniu przetworów. 
Jakiś czas temu, całkiem niedawno, bo raptem ćwierć wieku wcześniej, nieodżałowanej pamięci teść Pana C. wspominając okres przedwojenny, opowiedział  mu, jak smakowały kiszone pomidory na kresach wschodnich. Pan C. odłożył to wszystko w pamięci aż do przedwczoraj, gdy w Dzień Dobry TVN Monika Marczuk - Ukrainka z urodzenia - mówiła i pokazywała, jak ukisić pomidory. Wszystko odżyło, a kubki smakowe i powonienie zatęskniły za tym rarytasem.
  • 5 kg pomidorów - odmiana podłużnych (twarda skórka i mało pestek) 
  • 4 litry przegotowanej wody 
  • 6 łyżek stołowych soli kamiennej
  • 2 główki czosnku
  • 6 gałązek kopru (baldachy, listki, łodyżki)
  • 4 liście chrzanu
  • 2 korzenie chrzanu
  • 10 liści wiśni
  • 4 gałązki lubczyka ogrodowego (listki i łodyżki)
  • 20 ziaren czarnego pieprzu 









SIERPNIOWY BRZASK >>>>




.

20 komentarzy:

  1. Mała żółta karteczka. Za co? Zostawiam domyślności. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ukrainiec lubi - jako taki - kisić. Ale mnie przypomniał się inny pomidorowy specjał ze wschodu: niezapomniana konfitura wysmażana z zielonych pomidorów. Po wysmażeniu: smolisto-czarna.
    Zna ktoś może przepis?

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba jednak pozostane przy nalewkach...

    OdpowiedzUsuń
  4. Telemach,
    Ze smażonymi zielonymi pomidorami kojarzy mi się przede wszystkim film o tym samym tytule, natomiast przepisu nie znam, ale może wart pokombinować i smażyć tak samo, jak zwykłą konfiturę?
    Podsunąłeś mi pomysł na dzisiejsze kuchenne zajęcia.

    Wg108,
    W nalewkach czasami eksperymentuje moja Koleżanka Małżonka, ale trzeba z nimi uważać... Smaczne, że i owszem, ale z każdym łyczkiem chce się więcej.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie największą przeszkodą jest niestety zawartość cukru

    OdpowiedzUsuń
  6. Pamiętam ten film ( "smażone, zielone pomidory" ). Bardzo, bardzo podobał mi się.
    Co do słoików- w tym roku wszedł we mnie leń i z wyjątkiem grzybów i papryki nic nie robię.( Resztę mam od koleżanki, która robi " hurtowo" ogóreczki itd)
    Ale jakby tak ktoś poczęstował mnie takim pomidorkiem ...
    hhmmm, mniam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Z tego co pamiętam, to do pomidorów dodawało się, oprócz cukru również kandyzowane skórki pomarańczy (trochę) i pod koniec, przed zasłoikowaniem, również sok z cytryny. Ale przepis, przepis...
    Daj znać jak ci się udało. Chociaż, o ile pamiętam, był to proces kilkudniowy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Zajrzyj do Ziemianina, tam jest o czerwonych pomidorach, ale równie dobrych

    OdpowiedzUsuń
  9. Najbardziej lubię pomidory w świeżej postaci, ale te w słojach wyglądają smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. A w ogóle mężczyzna w kuchni to prawdziwy skarb!

    OdpowiedzUsuń
  11. Caddicusie, zmieniłam nick, na ten poniżej.
    I w Wordpressie i już teraz w Google.

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj, u Ciebie na blogu jest powyżej podpis :)

    OdpowiedzUsuń
  13. W ramach przeprosin za zaśmiecanie :

    http://www.youtube.com/watch?v=cRc3c_WD7RY

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. WG108,
    W filmie Nie lubię poniedziałku pracodawca Marysi badał ile jest cukru w cukrze, a że robił to z wykorzystaniem szczególnej aparatury to już insza inszość:-)))

    Angie,
    Dobrze mieć koleżankę, która nas wyręczy, ale nic nie jest ponad przyjemność szykowania takich specyjałów własnymi rączkami.

    Telemach,
    Już jestem na tropie i działam. Efekty we wtorek:-)

    Filemonka,
    Dzięki za informację. Widzę, że też jesteś niespokojny duch blogowy, jak ja:-)
    Zmieniam adres w linkowni.

    OdpowiedzUsuń
  15. babcia-bez-mohera,
    Powiem nieskromnie... przecież wiem.
    W tym momencie przypomniała mi się scena z filmu Seksmisja, gdzie nestorka kobiecego rodu zapytana przez młodziutką dziewczynę o mężczyzn odpowiedziała (cytuje z pamięci):
    Mężczyźni kiedyś byli na porządku dziennym i... nocnym. Jako służba rzecz jasna :-)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo smacznie wyglądają Twoje pomidory zrobione w tych słoikach... tak przekonywująco, że chciałoby się od razu coś takiego zrobić

    OdpowiedzUsuń
  17. hotchpotchinside,
    To tylko marketing, jak w tym dowcipie o urokach piekła:-)))

    OdpowiedzUsuń
  18. nie powiedziąłbym tak... a nawet gdybyś je już zjadł to Tobie pozostanie smak... a mnie pozostanie chcęć zrobienia czegoś takiego

    OdpowiedzUsuń
  19. I słusznie... pora zacząć działać, mmrr:-))

    OdpowiedzUsuń