środa, 20 lipca 2011

Droga do sexu

Kuzyn Pana C. skrywający się pod wdzięcznym nickiem Barnaba (Echa Wydarzeń) podesłał mu w ostatnich dniach dość interesujący schemat opisujący męską drogę do upragnionego seksu. Wynika z niego jasno, że facet to świnia i tylko jedno mu w głowie. W tym momencie przypomniało się Panu C. powiedzenie znanego aktora Robina Williamsa: Facet ma dwa organy: mózg i penisa. Nigdy nie używa ich jednocześnie.

Coś jest na rzeczy, ale żeby nie przedłużać wstępu ponad miarę uruchomcie wyobraźnie i zerknijcie na poniższy rysunek. Prześledźcie kilka ścieżek i ślepych zaułków, które napotyka mężczyzna w drodze seksu... znaczy się sukcesu. 


Kliknij schemat aby powiększyć

Rajska pokusa







___________________

20 komentarzy:

  1. Mnie się najbardziej podoba ta próba, w której facet proponuje podróż do Wenecji, a ona chwyta za przewodniki. I z planów na wieczór nici.

    Mam pytanie, Caddicusie! Czy ścieżka uwieńczona sukcesem: kilka kieliszków wina i wyznanie miłości to nowy STANDARD? :-)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak nie umiem czytać schematów, tak ten prześledziłam dokładnie. Zaiste, interesujące. Można by było zrobić coś podobnego od strony kobiety...

    OdpowiedzUsuń
  3. Charmee,
    Wszystko przed Tobą. Popracuj i przedstaw wersję kobiecą. Może Angie, by w tym nieco pomogła?:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. HerbaTee,
    Nie wiem, jakie są standardy, ale nie przeczę, że wino lubię najbardziej:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. No, nie. Ja się poddaję. Czarno to widzę. Przecież musi być jaki nie tyle prostacki to prosty sposób!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie jest tak źle WuGe, wszak ludzkość jeszcze nie wymarła:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. A potem się niektóre dziwią, że osobnik męski, znużony i wyczerpany, woli nabyć drogą kupna.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie żebym brońciepanieboże propagował. Ale może to być jkieś wytłumaczenie fenomenu który jest. I o ile wiem, był zawsze. Jeszcze przed mową i kulturą. mało znany jest fakt, że u szympansów bonobo nawet jest. Do celu męski bonobo dochodzi przy pomocy ofiarowanego banana.

    OdpowiedzUsuń
  9. Trafna uwaga Telemachu, ta sugestia wskazuje, że może być szybciej i... taniej:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. W takim razie jutro kupię banana i się zobaczy

    OdpowiedzUsuń
  11. Wuguś, musisz nam opowiedzieć, jak poszło. Generalnie patent z bananami ma tę zaletę, że jest tani. Można by też pokombinować z innymi owocami. Sezonowymi. Tylko czy na facetów też to działa? Zdecydowanie musimy poschematować z Angie. Się zobaczy i się podzieli. Wnioskami.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kobietę często boli głowa , ot i cała tajemnica :)))
    ewa999

    OdpowiedzUsuń
  13. No, wiesz!!!!!! Ja byłem tylko listonoszem, w życiu bym sam nie wymyślił... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Barnabo,
    Wymyślił, nie wymyślił, czy to ważne? Posyłając mi to w jakiś sposób utożsamiałeś się z konkluzjami schematu, a i zapewne skojarzenia z życia (własnego) były:-)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Po wielu potyczkach dnia powszedniego, doszłam w końcu do Caddicusa ( no, no, jak pięknie piszę dziś ! ;))
    Powiem tak: nie mogę nigdzie odnaleźć się w schemacie..nosz przecież nawet jak Potknie się o dywan, to , choć trochę może to rozśmieszyć( nie wzruszyć!! ) , nie ma to żadnego wpływu na " będzie lub nie będzie (seksu) " ...
    przeanalizuję raz jeszcze chyba.. :>
    Charmee, schemat od strony kobiecej jest prosty, bo nie ma takiego schematu, ponieważ w 99% mężczyzna się nie oprze :>
    Ten 1% -chyba że: próbuje komuś być wierny ( to czasem faktycznie włącza blokadę nie do przebicia. Czasem..) ,
    jest chory, baaardzo zmęczony lub ma zmiany organiczne w mózgu.
    Ale chyba chorych na łeb, impotentów, homoseksualistów, księży (z powołania! ) się nie bierze pod uwagę ( w schematach)
    :))

    OdpowiedzUsuń
  16. 99%? No weź... To może ja trafiam w ten jeden procent, albo coś... Znaczy chciałam przez to powiedzieć, że jestem za schematem jednak...

    Tak poznawczo. Dla dobra nauki. Teoretycznie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Zrozumiałem wszystko... no, może większość. Ale czy droga do seksu musi być w prostokątach? Czy tu chodzi o kanty?

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten 1% -chyba że: próbuje komuś być wierny ( to czasem faktycznie włącza blokadę nie do przebicia.
    Weź pod uwagę Angie, że akurat ten 1% może boleć go głowa :-)))

    Andsol
    Czy tu chodzi o kanty?
    Nie jestem w stanie do końca odpowiedzieć na to pytanie, ale któż to wie:-))

    OdpowiedzUsuń
  19. Kurde, i znów będzie na mnie... A jam metrykalnie dostojny i nie takie tam numery mi w głowie... No- nie zawsze... Pozdrawiam, poprawę obiecując.

    OdpowiedzUsuń