niedziela, 23 maja 2010

Zasrany raj


I Jehowa Bóg wziął człowieka, i umieścił go w ogrodzie Eden, aby go uprawiał i o niego dbał. I Jehowa Bóg dał też człowiekowi taki nakaz: „Z każdego drzewa ogrodu możesz jeść do syta.  Ale co do drzewa poznania dobra i zła — z niego nie wolno ci jeść, bo w dniu, w którym z niego zjesz, z całą pewnością umrzesz”. (Genesis, 2,15-17 - Przekład NŚ).



Absolutna prawdziwość Biblii w zakresie opisu natury człowieka i jego skłonności do złego, do niszczenia tego, co dobre i piękne jest poza jakąkolwiek dyskusją. Dowodzimy tego ponad miarę każdego dnia. Z tych empirycznych potwierdzeń nie wynika jeszcze, że Bóg Stwórca istnieje, ale może wzorem Błażeja Pascala (1623-1662) warto choć o tym pomyśleć.


Saddoq mając powyższe na uwadze wziął kijki trekingowe i postanowił udać się z wizją lokalną do raju opisanego we wcześniejszym wpisie. Wszak wiadomo, jak to jest: niby raj rozległy, ale może najlepsze miejsca już zajęte. Warto więc się rozejrzeć i zabezpieczyć się na zaś potem.


 

Raj, jak to raj. Ścieżki wydeptane, tablice z nakazami Jehowy ustawione... Wiadomo słowo mówione jest ulotne a napisane zawsze jakoś trwa i przypomina. Jest OK - myślał sobie Saddoq. Zadowolony przemierzał ostępy raju, słuchał treli rajskich ptaków, wdychał zapach buchającej rajskiej przyrody, w płucach aż dudniło, a zwoje mózgowe nicowane były oparami raju.


Na swojej ścieżce spotkał  skamieniały ślad prehistorycznych rajskich ptaków. Pomyślał sobie Jakiż ten raj jest stary i uśmiechnął się rozanielony. Im dalej w raj, tym przyjemność odczuć łagodniała, na rzecz najpierw zdziwienia, a później niesmaku.


 


Pokaż mi swój dom, a powiem Ci (Tobie) kim jesteś - zasłyszane.


 


 



1 komentarz:

  1. Tak... Mielibyśmy nadal Raj, gdybyśmy sobie sami go nie niszczyli.
    Niektórym się wydaje ,że jak śmieci wyrzuca za własny płot, to już będą mieli czyściutko czyściutko u siebie. ;)
    O nie moi drodzy, żyjemy na zasadzie naczyń połączonych na jednej Ziemi we wspólnym Raju, prawda?...

    OdpowiedzUsuń