czwartek, 17 grudnia 2009

Żyd Jezus, Żydówka Maria

Gdy przyglądamy się religiom innym niż chrześcijaństwo, ich księgom i głoszonym w nich prawdom z reguły mamy przeświadczenie o jakiejś nierzeczywistości tego, co w nich opisywane. Nie znaczy to, że wszystko w nich jest nieprawdziwe. Raczej chodzi o to, że zostało opisane w sposób dalece odbiegający od tego, co wydaje się możliwe. Sam kształt opisu jest zdeterminowany przez przyjęte na wiarę tezy, które należało w jakiś sposób uprawdopodobnić. Z trzeźwym oglądem nie mamy problemu, gdyż spoglądamy na religie spoza europejskiego kręgu kulturowego.


Kłopot zaczyna się, gdy próbujemy wniknąć w to, na czym zasadza się chrześcijaństwo oraz w jakim stopniu opisywane w Biblii zdarzenia są zgodne z tym, co faktycznie się wydarzyło. Zderzamy się tu z naruszeniem kulturowych szablonów, poprzez które interpretowana jest rzeczywistość społeczna... Wkraczamy w obszar kulturowego tabu i wywołujemy agresję jego czcicieli. Każde pytanie poddające w wątpliwość chrześcijańskie sacrum lub wypowiedź inaczej opisująca tę rzeczywistość wywołują zajadły atak strażników czystości wiary.


Natrafiłem na tekst o billboardzie umieszczonym przed jednym z anglikańskich kościołów w Nowej Zelandii. Wywołał gwałtowne reakcje i został zniszczony w ciągu kilku godzin od pojawienia się. Smutny Józef. trudno przebić Boga.



Lektura na powyższy temat wpisała się w pewną dyskusję, a raczej próbę uczestniczenia w dyskusji, na jednym z narodowo-ultra-katolickich blogów dotyczącym prawdziwej natury Boga i dopuszczalności stawiania tezy, że Jezus i jego matka Maria byli Żydami. Oto wybrane wypowiedzi strażników prawdy:




Jezus będąc jednorodzonym Synem Bożym nie moze być Żydem – odsyłam do podanych już przeze mnie argumentów. Jego Matka tak, kultura w której Jezus Chrystus jako człowiek żył na ziemi – też może byc określona narodowościowo. Przymierze Boga z kimkolwiek nie świadczy o narodowości Boga, bo Ten jej mieć nie może – jako Przedwieczny. Byłoby to ograniczeniem nieograniczonego i nieograniczalnego Boga przez nas, ludzi (Wojwid).




Jesli ktos urodzil sie w stajni, to wcale nie oznacza ze jest koniem…
Jezeli Polak urodzilby sie w i-sra-elu, to wcale nie oznacza ze bylby zydem…
W dalszym ciagu nie ma dowodu na to, ze Maryja – Matka Syna byla zydowka…, bowiem bardzo watpie w to, aby Sam Bog wybral Niepokalana Dziewice z narodu, ktory zerwal z Nim Przymierze… (Jasiek z Toronto).




Nie wie również [Sadoq], iż Kościół opiera się nie tylko na Biblii, ale w równej mierze na Tradycji, z Biblii zaś istotne są Ewangelie. Stary Testament o tyle jest ważny, o ile prorokuje pojawienie się Mesjasza, reszta zaś to w zasadzie (niekiedy piękne) żydowskie bajeczki (Cham Wiejski).



To tylko próbka błyskotliwie-przaśnych argumentów w obronie katolickości przed żydostwem. Dowody Biblijne z Ewangelii Jana 1,1-17 pomijane są milczeniem, gdyż nie pasują do obrazu ich Jezusa. A podany jest tam rodowód jednoznacznie określający przynależność Jezusa do narodu żydowskiego. Nadto jedną z przesłanek przeciw żydowskiemu pochodzeniu Marii i Jezusa ma być to, że posługiwali się językiem aramejskim, a nie hebrajskim. Nieważne jest, że w tym czasie hebrajski był językiem martwym i wykorzystywanym jedynie w liturgii. Odrodzenie języka nastąpiło dopiero w połowie XX wieku.


Prawdziwych katolików i Polaków nie przekonuje też passus z Katechizmu Kościoła katolickiego, który jest wyrazem wiary i prawd wywodzących się z Biblii i Tradycji. Podpisał i zatwierdził go papież.


Katechizm w rozdz. I w pkt 423 wyraźnie stwierdza: Wierzymy i wyznajemy, że Jezus z Nazaretu, urodzony jako Żyd z córki Izraela w Betlejem…


Głową muru nie przebijesz... ano nie przebiję.

54 komentarze:

  1. Ot, wybrałeś sobie do dyskusji miejsce w którym rządzą swoiste prawa, swoista logika i swoisty język. Przypatrywałem się temu zastanawiając się czy skończy się Twoja tam przygoda tak samo jak moja onegdaj. Skończyła się.
    Oni (jeśli przyjrzysz się starszym dyskusjom - również papieża uważają za lewaka a wszystko co w kościele stało się po II soborze - za spisek żydowski lub komunistyczny. Nie porozmawiasz, bo dla kogoś z zewnątrz jest to niewyobrażalne. Jest to rodzaj ortodoksji z którą się rozmawiać już nie da. Jakiekolwiek kontrowersje są traktowane jako dywersja a dywersant uznawany za nominalnego żyda. Nawet gdy jest biskupem.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha, ha! To jak swego czasu moje goszczenie na blogu Astromarii:-).

    Zaczęło się od mego - zdawać by się mogło - niewinnego komentarza dotyczącego bezdomnych. Wystarczyło, że przytoczyłem wypowiedź Janusza Weissa z programu Dzwonię do Pana/Pani w nietypowej sprawie, by zilustrować urzędnicze absurdy, a posypały się gromy i wycieczki dotyczące pochodzenia Weissa. Niektórzy już tak mają, że wszystko im się kojarzy.

    Sam też - z racji swych dalszych komentarzy -zostałem zaliczony do szacownego grona Nowojorczyków.

    OdpowiedzUsuń
  3. Znam to. To by było cudowne (ze względu na humor absurdu) miejsce gdyby oni nie tak na serio. Niestety oni w to święcie wierzą a wiara ich niezachwiana

    OdpowiedzUsuń
  4. Strach się bać, a nie śmiać nie wypada - szkoda, że u podłoża taka, nie inna, tematyka. Mysle, że warto udowodnić także, że Jezus nie był mężczyzną, wszak jako Syn Boży, etc. Może przynajmniej warto oszczędzać głowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. @ztrewq:
    "Prawdziwa polskość" to nad wyraz interesująca koncepcja wymykająca się wszelkim próbom zdefiniowania. Ale gdyby tak spróbować jednak przybić pudding do ściany, to wyszłoby na to, że prawdziwym Polakiem jest ten kogo prawdziwi Polacy uznają za prawdziwego Polaka na zasadzie znanych im jedynie kryteriów. Reszta to potencjalni Żydzi albo masoni co oznacza przeważnie szczególnie niebezpiecznych Żydów.
    Każdy krytyk tej elastycznej koncepcji poprzez fakt zabrania głosu zgłasza niejako akces do mędzynarodowego żydostwa i wszelkie próby zaprzeczania (z jego strony) nie mają szans na powodzenie ponieważ są widocznym dowodem jego żydowskiej perfidii.
    Tak to w przybliżeniu działa. I to jest na prawdę.

    OdpowiedzUsuń
  6. W przeszłości były sekty, które głosiły, że Jezus jako Bóg miał ciało pozorne, czyli tak naprawdę nie był człowiekiem. A skoro nie był człowiekiem to nie mógł tez być Żydem.
    Quod erat demonstrandum :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie tak dawno, jak wczoraj spotkałem w supermarkecie dawnego kolegę z lat szkolnych. Przypominał tę kobietę, która Ci uświadomiła kim był Wojtyła. Z konfidencjonalnym uśmiechem zabłysnął dowcipem:
    - Co to jest: duże i okrągłe i nie lubi Żydów?
    Gdy nie doczekał się odpowiedzi, widząc także zaskoczenie na mojej twarzy, dopowiedział z satysfakcją:
    - Cały świat

    OdpowiedzUsuń
  8. Żydzi w takim razie są bardzo potrzebni światu... nawiązując do "dowcipu".

    OdpowiedzUsuń
  9. Ludzie lubią się bać i szukać zagrożenia dla siebie. Strach integruje grupy społeczne.

    Hitchcock przy takim zestawie strachów to cienki Bolek.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten cud polskiego intelektu, Jasiek z Toronto nadal działa i produkuje? O, to jeszcze Polska nie zginęła i nie zginie z żydowskich rąk.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki takim prawdziwym obrońcom polskości zaczynam się poważnie zastanawiać, czy faktycznie nie przynależymy do dwóch różnych nacji. Dla nich jestem tylko polskojęzyczny.

    Im więcej się nad tym zastanawiam, tym większe mam w tym przekonanie. Inny ogląd rzeczywistości, odmiennie wyznawane wartości, inaczej postrzegane szanse i zagrożenia. Zaś to, co winno stanowić poczucie wspólnotowości, jak język, kultura - w tym szeroko rozumiany szacunek dla wartości chrześcijańskich - stanowi kryterium ostracyzmu i przypinania łatek...

    Są w Polsce dwa kościoły i dwa narody... niestety.

    Jeszcze Polska nie zginęła, ale czyja ta Polska?

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobre pytanie. Czyja ta Polska? Czasami mam wrażenie że niczyja, tzn. nie nasza. Jakieś rozwarstwienie. Z jednej strony "Prawdziwa polskość", o której pisze @telemach, z drugiej strony albo "pod spodem", coś zupełnie przeciwnego.

    OdpowiedzUsuń
  13. Inspektor Lesny29.12.2009, 18:34

    "Inny ogląd rzeczywistości, odmiennie wyznawane wartości, inaczej postrzegane szanse i zagrożenia. Zaś to, co winno stanowić poczucie wspólnotowości, jak język, kultura – w tym "

    Bardzo celne stwierdzenie.
    Osobiscie jestem emigrantem w Szwecji. W tym, czego nie moge przyjac za wlasne-milcze.
    Nie wprowadzam polskich obyczajow, nie kaze Szwedom celebrowac polskich swiat i rocznic.
    Jestem nastawiony na asymilacje, a jesli nie ja, to moje dzieci. Tak je bede wychowywal.
    Gdyz nie przychodzi sie do domu sasiada, po to aby go z tej wlasnosci wyzuc.
    Szwedzi przyjeli mnie przyjaznie, tak jak Polacy przesladowanych Zydow, kiedys.
    Nie wydaje mi sie ze Zydzi w Polsce mieli lub maja podobne do moich zamiary.

    OdpowiedzUsuń
  14. Skoro tak bardzo kochasz Polskę dziwić może, że przyjaznego przyjęcia szukałeś w Skandynawii.

    Szwedzi nie narzucają Tobie swej szwedzkości, ale pozwalają Tobie być sobą w ich kraju mimo, iż jesteś gościem. Dlaczego oczekujesz szczególnej estymy dla polskości, choć ta polskość jest rozumiana różnie. Gdyby się przyjrzeć uważniej mamy przynajmniej dwa równoważne rozumienia polskości: radiomaryjną (ksenofobiczna) i drugą otwartą na inność.

    OdpowiedzUsuń
  15. Inspektor Lesny29.12.2009, 19:27

    "Skoro tak bardzo kochasz "
    Miedzy innymi, dzieki Zydowskim komunistom musialem szukac chleba.
    "jesteś gościem. Dlaczego oczekujesz "

    Klamiesz i przekreczsz moje slowa. Ja wlasnie tego nie oczekuje i nie zamierzam tego robic-pisze to wyraznie.To, co mnie przypisujesz, czynia Zydzi w Polsce.
    Dzieki Bogu,Szwedzi maja prosty kregoslup i ci Zydzi ktorzy zyja i mieszkaja w Szwecji nigdy by sie nie odwazyli negowac interes narodowy <szwecji.
    Szwedzi, podobnie jak Polacy oczekuja lojalnosci od swoich mniejszosci.
    Roznica jest w tym, ze Szwedzi umieja to egzekwowac.
    A ja, jesli bedzie potrzeba i bede mial ta mozliwosc, pomoge im w tym.

    "przyjrzeć uważniej mamy przynajmniej dwa równoważne rozumienia polskości: radiomaryjna (ksenofobiczna) i otwarta na inność"


    A rozwijajac to dalej, moze nawet polskosc niemiecka, rosyjska no i ta najpiekniejsza w Twych oczach: Polskosc Zydowska!
    Za wszystkie trzy, a ta ostatnia najbardziej, dziekuje, ale dziekuje,nie!
    To juz wole zostawic Polskosc, i zostac, osobiscie lub tez przez moje dzieci Szwedem. Co, przy zalozeniu ze jestem lojalny, jest i mozliwe i pozadane.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wspaniały ten Twój patriotyzm. Chylę czoła z pokorą.

    Chyba zgłoszę się po nauki, jak lać krokodyle łzy nad biedną i zażydzoną Polską... Ruszyłbyś swój patriotyczny tyłek, przyjechał tu i zrobił porządek. Odżydziłbyś rząd, sejm, episkopat, media. Oczywiście skorzystałbyś ze szwedzkich doświadczeń, choć jak sądzę wystarczy wziąć dokumentację Konferencji w Wannsee.

    OdpowiedzUsuń
  17. Inspektor Lesny29.12.2009, 21:38

    "Chylę czoła z pokorą"
    To dobry poczatek.
    Mam nadzieje, ze to nie sa puste slowa.

    Pozwole sobie zyczyc Szczesliwego Nowego Roku!

    OdpowiedzUsuń
  18. Inspektor Lesny29.12.2009, 21:52

    Supplement
    Tylko i wylacznie szwedzkie doswiadczenia. Sa nowoczesne, nie skompromitowane, raczej bezkrwawe, i co najwazniejsze bardzo skuteczne.
    Niestety, zydowscy bolszewicy ktorzy przyszli do nas, do Polski za Armia Czerwona, skutecznie wymordowali wiekszosc Polakow zdolnych do posluzenia sie doswiadczeniami i wynalazkami szwedzkimi.
    Ordynarnie i bezczelnie,jak rownierz bez powodu wyslales mnie do
    Wannsee.
    Moze mnie wyslesz na praktyke do Goebbelsa tez?
    Dziwisz sie ze nie chce z Toba zyc pod dachem jednego kraju i jednego prawa?

    OdpowiedzUsuń
  19. @Inspektor Lesny: "dzieki Zydowskim komunistom musialem szukac chleba." Czy sugerujesz, że gdyby Stalin nie rozgrywał karty etnicznej i oddał rządy nią rdzennym Polakom takim jak Bierut, Gomułka i Moczar (no, powiedzmy, z lekkim nadzorem spolszczonego Rokossowskiego), to żadnego chleba po świecie byś nie szukał, bo by Ci w etnicznie poprawnej komunistycznej Polsce było dobrze? I co, to takiej niezażydzonej PZPR byś się zapisał?

    Co do "Nie wydaje mi sie ze Zydzi w Polsce mieli lub maja podobne do moich zamiary" to nie wydaje mi się, byś wiedział co Żydzi w Polsce wyrabiają. Na przykład, taka Bente Kahan, zamiast siedzieć sobie w zażydzonej Norwegii, zamieszała w głowie Polakowi, przyjechała do Wrocławia, śpiewa, bierze polskie złotówki od polskich Polaków, którzy w swej naiwności płacą jej za słuchanie żydowskich pieśni i niestety coraz więcej młodych polskich Polaków lubi to, że za ich pieniądze rozwija się Fundację odradzającą kulturę żydowską we Wrocławiu. Co gorsza, jej dzieci tak dobrze mówią po polsku (oraz paru innymi językami), że by Cię łatwo oszukali i byś myślał, że to tak polscy Polacy jak ten szlachcic Feliks Dzierżyński.

    Aha, masz lekkie kłopoty z polskim, ale to się da naprawić. Jest w Warszawie taki pisarz i tłumacz, przełożył na nasz język Gilgamesza, ale napisał też parę ciętych i zabawnych książek o polszczyźnie. Może go poczytasz? Nazywa się Robert Stiller i ma pewną wadę: w chwilach wolnych od tłumaczenia z malajskiego i pisania po polsku zajmuje się jakąś własną zreformowaną gminą żydowską. Ale udawaj, że o tym nie wiesz.

    OdpowiedzUsuń
  20. Inspektor Lesny29.12.2009, 22:08

    Dotyczy: andsol
    Tak, wiem, ze moi rodacy sa glupi i naiwni. Nie trzeba mi tego przypominac.
    To, najprawdopodobniej nie lezy w Twoim interesie.
    Ps. Nalezysz do tych przedwojennych, czy przyszedles do nas z rodzicami?
    I Armia Czerwona, oczywiscie...

    OdpowiedzUsuń
  21. Inspektor Lesny29.12.2009, 22:19

    "Moczar (no, powiedzmy, z lekkim nadzorem spolszczonego Rokossowskiego), to żadnego chleba po świecie byś nie szukał, bo "

    Najprawdopodobniej chleba bym szukal, ale po znalezieniu mialbym gdzie wracac, Panie andsol...

    OdpowiedzUsuń
  22. Oj, Andsol!
    Ściągasz na siebie gniew ludu. W życiu Cię nie podejrzewałem o to, że jesteś, jak leniny - popularna w latach 60. i 70. odmiana ziemniaków. Dopiero jakiś emigrant, człowiek prześladowany przez żydowską zarazę, musiał Cie zdemaskować.

    OdpowiedzUsuń
  23. Inspektor Lesny29.12.2009, 23:08

    Moim gniewem nie ma sie co przejmowac, Panie Sadoq.
    Ale, na Pana miejscu to ja bym sobie nie zartowal z "gniewu ludu"
    Doswiadczenia wykazuja, ze cos takiego istnieje, potrafi osiagnac monstrualne rozmiary, i z czasem dopuscic sie zbrodni.
    Nioe jest to temat do zartow, Panie Sadoq.

    OdpowiedzUsuń
  24. @Inspektor Lesny: co do mojego należenia, to należałem się całe 9 miesięcy w mojej mamie o imieniu Łucja (no, z takim imieniem nie ma jak jej wrobić w niepoprawną etnię), ale niestety nie opowiem Ci nic więcej u kogo się należałem w reszcie mojego życia. Zaręczam tylko, że nie było w tych nieopowiadalnych opowieściach mężczyzn, nad czym zresztą ubolewał kiedyś mój internetowy przyjaciel Abiekt. Ale cóż, nie da się zaspokoić wszystkich w czasie jednej reinkarnacji.

    OdpowiedzUsuń
  25. Inspektor Lesny30.12.2009, 15:22

    "co do mojego należenia, to należałem się całe 9"
    No widzisz . Jakie fajne czasy nastaly. To i mozna sie nalezec.
    A dawniej, jak sie bylo lobuzem, to i mozna bylo sie nawisiec.
    Ale dzis juz nie, bo postep nastapil.

    OdpowiedzUsuń
  26. Inspektorze, pytyjski ten Pana wpis. Mógłby Pan może rozwinąć temat zasygnalizowany w ostatnich dwóch zdaniach skierowanych do Andsola?
    Pańskie poglądy zaintrygowały mnie. Jest Pan (o ile zrozumałem) uciekinierem wygnanym z ojczyzny przez żydowskich komunistów. To smutny los, wyrazy szczerego współczucia. Kiedy Pana ci żydzi tak prześladowali?

    OdpowiedzUsuń
  27. Inspektor Lesny31.12.2009, 19:19

    Prosze bardzo, telemachu.
    Mam na mysli, ze dawniej, nielojalnosc wzgledem kraju, panstwa w ktorym sie zylo i ktorego chleb sie jadlo byla surowo oceniana, czesto rownie surowo karana.
    Dzis ludzie sie czesto z tego smieja.

    "
    Kiedy Pana ci żydzi tak prześladowali?"
    Wie Pan pierwszy raz, to jak mialem 10 lat. Zostalem zlapany na dworcu kolejowym w Krakowie jako podejrzany o "nielegalne" przebywanie na dworcu. Oraz doprowadzony do szefa bezpieczenstwa dworca, jak sie pozniej okazalo, faktycznie Zyda. Bylem wtedy w drodze do matki. Nie sluchal moich wyjasnien, wyjasnien dziecka.
    Pobral ode mnie "Oplate za Nielegalny Pobyt na Dworcu Kolejowym"
    Takie sa przepisy,powiedzial. I z czterystu zlotych jakie dostalem od mojego wujka, zazadal dwiescie, bez zadnego kwitu.
    To byl moj pierwszy kontakt z urzedami w PRL-u
    Potem bylo ich wiecej, ale te chce zachowac dla siebie.





    "

    OdpowiedzUsuń
  28. @Inspektor Lesny: jak na 10-letnie dziecko miałeś wyjątkowego etnicznego czuja. Czy potrafisz też wyczuć Klingonian? Bo coś mi mówi, że to oni mnie ostatnio prześladują.

    OdpowiedzUsuń
  29. Inspektor Lesny31.12.2009, 19:56

    "jak na 10-letnie dziecko miałeś wyjątkowego etnicznego czuja. Czy potrafisz też"
    Ja nie mialem zadnego "czuja"
    Moja rodzina miala. I po sprawdzeniu przezornie sprawe zostawila.

    OdpowiedzUsuń
  30. @Inspektor: to jest istotnie zadziwiająca historia. Film możnaby nakręcić. W jakim roku to było? Pytam z czystej ciekawości. Samotnie Pan w wieku lat 10-ciu podróżował? I trafił Pan - jeśli Pana dobrze rozumiem - na sokistę, który Pana (jeszcze dziecko) obrabował?
    To istotnie może być trauma na całe życie. Nadal jednak niezbyt rozumiem jaki jest związek pana niechęci do nieuczciwych sokistów, z pańskimi uprzedzeniami w stosunku do osób z pochodzeniem żydowskim. Mnie kiedyś (również jako dziecko) nieuczciwy stójkowy zabrał w Poznaniu pod byle pozorem kartę rowerową. Moja niechęć w stosunku do wielkopolan utrzymuje się mimo to w pewnych ryzach.

    Mam jeszcze jedno pytanie. W jaki sposób rodzina sprawdzała pochodzenie etniczne sokisty? Bo, że żydłaczył i macę publicznie jadł - to proszę wybaczyć, ale nie uwierzę. Zastanawia mnie techniczny aspekt tej zadziwiającej sprawy.

    OdpowiedzUsuń
  31. Inspektor Lesny31.12.2009, 22:22

    "to jest istotnie zadziwiająca historia. Film możnaby"

    Nie taka zadziwiajaca. Bylo to na poczatku lat 60-tych. Ja nie sadze, ze on byl sokista. Byl swietnie znany przez personel stacji. Na stacjach kolejowych grasowali zlodzieje, czesto dzieci. On, razem z miejscowym komisariatem MO zrobil z tego niezly interes. Zamiast cos naprawiac, przylaczyl sie do interesu, pobierajac 50%
    Po prostu wzia mnie za zlodziejaszka.
    Tak jakTy, telemachu przykleiles mi etykietke antysemity i ani Ci w glowie mi to wpierw udowodnic.
    Tylko bezczelnie wymagasz abym ja uzasadnil Twoje dogmatyczne twierdzenie.

    " W jaki sposób rodzina sprawdzała pochodzenie "

    Juz ci oni mieli swoje sposoby i personel dworca tez.
    Kto wie, moze mial napisane na czole.

    OdpowiedzUsuń
  32. Inspektor Lesny31.12.2009, 22:36

    Samotnie Pan w wieku lat 10-ciu podróżował

    Tak, prosze Pana. Wiele dzieci tak robilo. Czy cos Pan sugeruje?

    OdpowiedzUsuń
  33. Coraz mniej rozumiem z tej historii, Inspektorze. Szef bezpieczeństwa dworca, który nie ma związku z SOK-iem. Równoległe utajone służby? Gdyby to był początek lat 50-tych, to myślałbym o UB, ale w latach 60-tych SB nie panoszyła się po dworcach. Współpraca z MO, ale po co MO potrzebowało go? Przecież MO mogło wziąć 100% zamiast pozwolić mu brać 50%. I w dodatku 400 zł w kieszeni - przecież to wtedy wystarczało na bilet powrotny przez całą Polskę... Słuchaj, jak to mówią w Brazylii, skoro klękłeś to zacznij się modlić. To znaczy, po polsku: powiedziałeś a, to powiedz i b.

    OdpowiedzUsuń
  34. Inspektor Lesny31.12.2009, 22:51

    Sluchaj, andsol. Wez mnie razem z telemachem do piwnicy, no i wiesz ...
    przycisnij troche. Na pewno wyspiewam co tylko chcesz.
    Ale wiesz... Jak on by wzial 100% to oni by przestali...

    OdpowiedzUsuń
  35. Inspektor Lesny: Wez mnie razem z telemachem do piwnicy, no i wiesz …
    przycisnij troche.
    Niecałkiem rozumiem. Czy sugerujesz, że telemach i ja lubimy obłapiać ponad 50-letnich inspektorów czy też sądzisz, że on i ja mamy gdzieś w piwnicy zachowane z dawnych lat przyrządy do torturowania Polaków nieżydowskiego pochodzenia? (Twój wiek wnoszę z Twojego opowiadania, bo chyba nie będziesz tu opowiadał, że Żydzi panoszyli się po dworcach po 1968? Tylko na Gdańskim!)

    Jeśli zachęcasz do tortur, to zaręczam, że najgorszą torturą, którą bzdura może napotkać to wystawienie na światło słoneczne i na świeży wiatr. A Ty właśnie wciągasz w insynuacje, w mroki i niedopowiedzenia, a ponieważ miałem w rodzinie kogoś rzeczywiście torturowanego, w bardzo sławnym i kompletnie zmontowanym procesie (tak, kobieta, która wybijała mu zęby pękiem kluczy była jego koleżanką szkolną, Żydówką, ale nie miał po wyjściu z więzienia i z sanatorium nienawiści ani do kobiet, ani do swojej klasy, ani do Żydów, a tylko do jednej kobiety, której szukał po całej Polsce), to zaczynam być rozdrażniony tym, że przy pomocy jakichś banialuk chcesz dołączyć się do tych co naprawdę cierpieli i mieli coś do powiedzenia.

    OdpowiedzUsuń
  36. Panie Inspektorze, ja jestem daleki od przypinania Panu jakichkolwiek łatek. Nie przypominam sobie, abym nazwał Pana antysemitą. Kieruje mną zwykła ciekawość bo (o ile umiem czytać), najpierw to Pan sugerował w tajemniczy sposób coś na temat wieszania (dalej nie rozumiem o co Panu chodziło), aby potem uznać się za ofiarę żydowskich prześladowań, które rozpoczęły się na dworcu w Krakowie gdy miał Pan lat 10 i wybierał się w samotną podróż z 1/4 ówczesnej średniej pensji krajowej w kieszeni. Był Pan zamożnym dzieckiem. Ja mając lat 10 otrzymywałem 5 złotych (z rybakiem) kieszonkowego na miesiąc a było to w połowie lat 60tych. a nie na początku.
    Tak że widzi Pan, ja jestem daleki od łatkowania, po prostu mam kłopoty ze zrozumieniem pańskiej wstrząsającej w istocie historii, bo nie chce mi się ona pokrywać z moimi doświadczeniami dziesięciolatka.
    Do piwnicy z panem nie pójdę bo się powoli zaczynam Pana obawiać.

    OdpowiedzUsuń
  37. Inspektor Lesny01.01.2010, 00:22

    Zgoda. Zaraz zaczne Zydow lubic. Ale za co?

    Historia wcale nie jest wstrzasajaca.


    Dlaczego jest niewiarygodna?
    I w ktorym miejscu zauwazyliscie ze nie lubie Zydow?
    Co was obchodzi czy bylem zamozny?
    Dlaczego tak bronicie Zydow, a nie np.Aborgynow?
    Gdie jestescie zatrudnieni?
    Czy otrzymujecie wynagrodzenie za wasza dzialalnosc na blogach?

    Pan sugerował w tajemniczy sposób coś na temat wieszania "

    Nie sugerowalem. Odpowiedzialem na pytania.

    OdpowiedzUsuń
  38. Inspektor Lesny01.01.2010, 00:38

    No, coz. Wy twierdzicie ze moje male opowiadanie jest niewiarygodne.

    A ja, ze Wasze intensywne zaangazowanie w obrone Zydow, ktorzy tak wiele zlego zrobili Polsce i Polakom jest dziwne i niezrozumiale.
    Jezeli nie macie w tym wlasnego interesu.

    OdpowiedzUsuń
  39. Wystarczy na trochę wyjść i w towarzystwie poczekać na Nowy Rok, a tu takie zajmujące dyskusje.

    Telemachu, kiedyś zwracałeś mi uwagę, że dyskusja na pewnym blogu jest walką z wiatrakami. Niedawno popełniłem błąd i spróbowałem u Gajowego Maruchy. Niestety scenariusz się powtórzył, bo mechanizm dyskutowania z nowymi uczestnikami jest taki sam jak u Astromarii. Albo zgadzasz się ze wszystkimi tezami, nawet najbardziej idiotycznymi, albo jesteś w jakiś sposób ułomny umysłowo lub przychodzisz ze złymi intencjami.

    Andsolu, żaden - najbardziej konkretny argument, czy pytanie, nie są w stanie zmienić nastawienia tych co wiedzą najlepiej. Zawsze będziesz dla nich tym, który jest albo Żydem, albo ich sługusem, albo najzwyczajniej człowiekiem mającym problem ze zrozumieniem rzeczy oczywistych.

    Inspektorze Leśny, podziwiam Twój zapał, ale mam nieodparte wrażenie, że jesteś odporny na jakiekolwiek argumenty. Wszyscy działacie w ukryciu, kryjecie się za nickami. Gdy pokazałem, że można rozmawiać z otwartą przyłbicą, nagle okazało się, że nie stać Was na to. Mówię o Tobie i Tobie podobnych na blogu Maruchy. Co to twego antysemityzmu to powiem tyle, że sam się nie określasz jako antysemita, tylko chcesz, by wszystkich Żydów wysłać na przysłowiowy Madagaskar. W czasie wojny ekspediowano Żydów przez komin, ale to tylko inny środek lokomocji... czasy się zmieniają :-)

    OdpowiedzUsuń
  40. Sadoq, Sadoq - toż ja to wiem. Sam miałem podobne doświadczenia z kongregacją pod wezwaniem gajowego M. Gajowy M. ciekawą postacią jest - inteligentny podpalacz którego kręci podsuwanie zapałek obłąkanym kandydatom na piromanów. Kiedyś próbowałem sobie równie inteligentnie podyskutować z tym panem (twierdzącym, że nie ma u niego cenzury). Opisałem mu genezę oryginalnego Maruchy - na co zabrakło mu sensownych argumentów i obłożył mnie moderacją z wiadomym skutkiem. To ostudziło trwale moje zapędy.
    Moja teoria spiskowa jest taka, że Marucha nazywa się w istocie Poręba. Dużo na to wskazuje. Ale trudne do udowodnienia.

    Natomiast inspektor, prawda, leśny jest dla mnie znamienny. Nie zabrałbym głosu, gdyby nie lekko debilna i mocno makabryczna zaczepka skierowana do Andsola.
    @Andsol: Inspektor (z sobie znanych powodów) chce wiedzieć gdzie jesteśmy zatrudnieni. To stawia mnie przed pewnym problemem :-)

    OdpowiedzUsuń
  41. telemachu, a czy to wstyd przyznać się, że w Mossadzie? I że sypiamy na skrzynce z Uzi?

    @Sadoq: problem jest nierozwiązalny. Jak próbować rozmawiać, nie wychodzi się z punktu startowego (to wariant optymistyczny, zakładający, że gra się czysto i spokojnie, w innym przypadku wjeżdża się w samo centrum Wariatkowa). Jak milczeć, pewna ilość młodych, często inteligentych ludzi, niecierpliwych i przez to skłonnych przytulić do piersi pierwszą lepszą teorię konspiracyjną, uzna, że milczenie jest wyznaniem braku racji. Więc chyba warto coś mówić, ale doskonale rozumiejąc, że drugiej stronie wcale nie chodzi o hipotetyczne rozważenie możliwych racji.

    Myślę, że choć męczące, takie działania miewają trochę sensu. Kiedyś za sprawą szmatławego momentu w nienajgorszym przecież piśmie "Przekrój" wybuchła afera dotycząca izraelskich ochraniarzy w Krakowie i ich niegodziwości. Wiedziałem, że sprawa nie miała sensu (to było elementarne :] ), ale to było tak daleko ode mnie... Gdy jednak bzdura przekroczyła w blogu Żydóweczki granice mojej wytrzymałości, zabrałem się do sprawdzania w czym rzecz, dotarłem do zeznań p. Lucchesiniego - i wydaje się, że wątpiącym pomogłem zrozumieć, że nadal nie był czas na teorie konspiracyjne o wszechwładzy Żydów. Wiem, że niewiele to daje, bo chory psychicznie typ z zdemoralizowanym nickiem zakłada nicka nowego (albo jeszcze lepiej trzy) i w nowym miejscu rozlewa truciznę, ale niestety na tę chorobę, póki jest pogarszana przez tych, którzy powinni leczyć dusze, i nie ma dobrych lekarstw.

    OdpowiedzUsuń
  42. Gutta cavat lapidem, non vi, sed saepe cadendo.
    Jest coś na rzeczy w tym, co napisałeś Andsolu i 'wbrew nadziei mieć nadzieję', że coś do kogoś dotrze, nawet jeśli to będzie tylko jedna osoba.

    OdpowiedzUsuń
  43. Inspektor Lesny02.01.2010, 21:56

    "że coś do kogoś dotrze"
    Nie zle by bylo, gdyby Trojca Obroncow Ucisnionych Zydow wykrztusila w koncu to swoje przeslanie.
    To, co ma gdzies, do kogos, dotrzec.

    OdpowiedzUsuń
  44. Inspektor Lesny02.01.2010, 22:02

    Lesny: co do mojego należenia, to należałem się całe 9 miesięcy w mojej mamie o imieniu Łucja (no, z ta"
    Telemachu, co zas do debilnych wpisow, to przeczytaj sobie cytat z wpisu Twojego kumpla...

    OdpowiedzUsuń
  45. Inspektor Lesny02.01.2010, 22:07

    "

    andsol

    telemachu, a czy to wstyd przyznać się, że w Mossadzie? I że sypiamy na skrzynce z Uzi?"

    Tak wiec Panowie, sami widzicie, skoro sami mowicie, ze jestescie szpiegami i terrorystami w Polsce (Uzi) to rozmowa o sznurze jest jak najbardziej na miejscu.

    OdpowiedzUsuń
  46. Inspektor Lesny04.01.2010, 12:44

    "napisałeś Andsolu i ‘wbrew nadziei mieć nadzieję’, że coś do kogoś dotrze, nawet jeśli to będzie tylko jedna osoba."

    Ponawiam pytanie, co to za przeslanie, bo zadnego nie znalazlem.
    Poza stekiem bredni.
    No, ale moglem przeoczyc. Dlatego zwracam sie z prosba o pomoc.

    OdpowiedzUsuń
  47. Inspektorze, to ja posłużyłem się cytatem Wbrew nadziei mieć nadzieję. Dziwi mnie, że mówisz o bredniach, a jednak mimo to wcześniej próbujesz dyskutować. Jeśli zakładasz, że Ty masz 100% racji i nie dopuszczasz, że możesz się mylić to mamy problem w komunikacji. Ale spróbuję jeszcze raz:
    1. Nie jestem (mówię za siebie) obrońcom uciśnionych Żydów, bo oni sami potrafią się znakomicie obronić.
    2. Jestem miłośnikiem prawdy, co nie oznacza że jestem jej depozytariuszem (aż tak zarozumiały nie jestem), i zwracam uwagę, na wypowiedzi, które wydają się mi fałszywe.
    3. Wszelkie debatowanie w kategoriach nacjonalistycznych uważam za prymitywne zarówno ze strony prawdziwych Polaków i wszelkich innych nacji, czy też ze strony Żydów, którzy jak swego czasu Icchak Szamir twierdzili, że Polacy wyssali antysemityzm z mlekiem matki.
    4. Katolicyzm ze swej istoty jest powszechny, a więc nie należy łączyć go w żaden sposób z polskością, czy jakąkolwiek innym narodowościowym odniesieniem. Tym bardziej, że jako przeciwnik twierdzenia, że Jezus był i prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem (Żydem) narodowość wstawiasz w nawias.

    Inspektorze, jest to próba dyskutowania na argumenty i to argumenty, które wynikają z doktryny Kościoła katolickiego, a nie z nacjonalistycznych uprzedzeń. Nie rozumiem skąd tyle jadu i nienawiści do jednego z wielu narodów. Jakiś dziwnie zaszczepiony resentyment obrzmiewa w tym co piszesz i u mnie i na innych blogach.

    Aha. Jeśli byłbyś łaskaw wskazać, które z twierdzeń moich, Andsola i Telemacha postrzegasz, jako stek bredni.

    OdpowiedzUsuń
  48. Inspektor Lesny04.01.2010, 13:45

    "Katolicyzm ze swej istoty jest powszechny, a więc nie należy łączyć go w żaden sposób z polskością, czy jakąkolwiek innym narodowościowym "

    Jestem nie tylko katolikiem, ale i Polakiem.
    Katolicyzm nie zabrania mi milosci do rodziny, w szerszym znaczeniu milosci do mojego narodu, a dopiero potem do calego swiata.
    Nakazuje mi rownierz milosc do moich wrogow. Ta jednak nie ma nic wspolnego z milczacym przyzwoleniem na zlo, ani z bezmyslnym chwaleniem rzeczy nagannych.
    Naturalnie , jest wielu przyzwoitych Zydow, sam znam kilku.
    Znaja oni moje poglady, miewamy czasem dyskusje, a jednak zaden z nich nie wypowiedzial mi znajomosci.
    Zydzi jako narod sa wrodzy Polsce, i tak trzeba ich postrzegac, trzeba sie bronic.
    Nie przeszkadza to jednak abym poszczegolnych, zaslugujacych na to Zydow i lubil i cenil.
    Zrownanie mnie z niemieckimi nazistami, Poaje Twoj cytat :

    "tylko chcesz, by wszystkich Żydów wysłać na przysłowiowy Madagaskar. W czasie wojny ekspediowano Żydów przez komin, ale to tylko inny środek lokomocji… czasy się zmieniają "

    uwazam za i niesprawiedliwe i niesmaczne.
    Jak przywalenie kamieniem w leb.

    OdpowiedzUsuń
  49. Zydzi jako narod sa wrodzy Polsce, i tak trzeba ich postrzegac, trzeba sie bronic. wydaje się, że jest to założenie a priori, które najpierw każe wszystkich uważać za winnych, a jak się da niektórych uwolnić od winy przez zaklasyfikowanie ich jako wielu przyzwoitych Zydow.

    Z pozostałymi stwierdzeniami zgadzam się, ale z nich nie wynika dla mnie postrzegania zagrożeń dla Polski i Polaków pośród Żydów. Jak sądzę o wiele groźniejsze są alianse gospodarcze i polityczne Niemców i Rosjan.

    Co do wypowiedzi - związanej z przywołanym przepięknym Madagaskarem - bardziej zwracałem uwagę na nadmiar antysemickich uwag w Twych wypowiedziach niż przypisywałem Tobie gotowość do przejścia od słów do czynów. Ale wyczulenie jest zasadne: agresja zaczyna się od słów, kończy na wybijanych szybach, czasami pobiciach, a w sytuacjach skrajnych w kominach. Agresja słowna i pomówienie w Kielcach wywołało pogrom kielecki. W latach 90. ub. wieku w Afryce konflikt Tutsi z Hutu przybrał wymiar ludobójstwa stąd moja wrażliwość na słowa, którymi opisujemy rzeczywistość i uznajemy kogoś za OBCYCH.

    OdpowiedzUsuń
  50. Inspektor Lesny04.01.2010, 14:08

    Drogi Sadoq!
    Mylisz sie, i to strasznie co do powodow konfliktu miedzy Tutsi a Hutu.
    Przyczyna bylo nieudolne zarzadzanie tym krajem i tymi narodami przez Belgow w ciagu 70-ciu lat.
    Rzadzili oni(Belgowie) poprzez silne faworyzowanie jednej grupy, bo ta byla bardziej rozgarnieta.
    Grupa ta bezwzglednie wykorzystala swa, oparta na karabinach Belgow, dominacje.
    Nie wydaje mi sie, ze te dwie grupy ludzi, pozostawione sami sobie mogly to rozwiazac inaczej.

    OdpowiedzUsuń
  51. Nie mylę się, i Ty w tym wszystkim, co napisałeś poza tym, że się mylę, też się nie mylisz. Jednakże konflikt Tutsi c. Hutu, jest tylko ilustracją tego, do czego prowadzi nienawiść między narodami. Istota mego komentarza jest inna: nie można a priori negować całego narodu i czynić sobie wygodne wyjątki. Takie myślenie toruje drogę do unicestwiania narodów, czy grup społecznych. Wszędzie, w każdej epoce i systemie politycznym mechanizm wykluczania prowadzi do holokaustu.

    OdpowiedzUsuń
  52. Miodzio:)))))))) Wbryknęłam na chwilkę,a tu proszę !!!ztalmutyzowane zwoje,piwnica :(, e.c.t.
    @ Inspektor Leśny między wizytami u niewątpliwie " zapotrzebowanych"
    terapeutów, znudzony dość powciagliwymi z natury swej Szwedami wpadł
    z niesłychanie donośnym szumem dezinformacyjnym husarskich piór,
    ,bredniami masując mięśnie poprzeczne me...łaj!
    Panom sadoqowi i telemachowi ukłony ślę,za cierpliwość archanielską :)
    i Życzenia Pyszotnego Nowego Roku dołączam.

    Inspektorze Leśny !,ostrożnie stapaj po bezdrożach 3 zwojów....mniemam,że Podinspektorem mogą Cię uczynić cykliści ,of kors.
    No chyba....że zmienisz nick:)

    OdpowiedzUsuń
  53. Bardzo to wszystko spójne jest co piszesz Jakubie. Powiem nawet więcej: wierzysz w to, co piszesz, ale Biblia jest jedna z wielu świętych ksiąg, jakie spisano. Tak, jak wyznawcy Biblii tak też i inni mówią o spójności swej religii i natchnionych ksiąg.
    Ty wierzysz, ale nie masz dowodu na to, że jest tak jak wierzysz. Wszystko, co zarzucasz inaczej wierzącym niż Ty tak samo odnosi się do Ciebie i Twoich poglądów.

    OdpowiedzUsuń
  54. Wiesz umówmy się ze nie mówimy o tym co myślą inni, pomyśl , czy wszystkie księgi są święte ? czy wszyscy bogowie występujący w tych księgach są prawdziwi ? zastanów się czy może być więcej bogów niz jeden ? pomyśl czy rzeczywiście w tych religiach jest wszystko spójne , wystarczy spojrzeć na chrześciaństwo , czy np. hinduizm jest spójny , gdzie jest jeden bóg , ale w trzech podstawowych wcieleniach i trzy miliony jego wcieleń na kżdą okazję a jeden nawet z trabą słonia , czego nie są w stanie ogarnąć nawet jego wyznawcy.Piszesz ze nie mam dowodu na to ze w to co wierzę jest prawdą , ale odpowiedz mi na pytanie jaki ty masz dowód na to że nie wierzysz, czy byłeś tam gdzie powinien być BÓG ale go tam nie było ?przepraszam cię , ale to jest nie dorzeczne pytanie takie jak twoje , ja natomiast mam dowody na to , wystarczy się dobrze dookoła rozejrzeć i pomyśl - czy to wszystko co cię otacza i jest przygotowane dla ciebie do życia , samo się stało? moim zdaniem napewno nie ,naukowcy próbują wmówić narodom że stało sie to na zasadach ewolucyjnych , wysnuto mnóstwo teorii niczym nie potwierdzonych i na tym się kończy ich mądrość , za którą na dodatek biorą pieniądze .Pamietaj co ci powiem informacja od prawdziwego BOGA musi być dla ciebie zrozumiała , musi być kompatybilna z twoimi możliwościami pojmowania, z wielu ksiąg które przeczytałem , tylko biblia jest księgą w której jest informacja od BOGa , bo jest mądra i zrozumiała . Mam jeszcze jedną radę dla ciebie , bardzo proszę skorzystaj z niej , sam sprawdż tych kilaka natchnionych ( jak je okoreślasz ) ksiąg , a tym bardziej biblię która została spisana przez BOGA , ale przy pomocy ludzi , co zresztą jest zawsze zażutem przeciwko niej , nawet gdzyby sam BÓG napisał ją osobiście to też pewnie niektórzy pytali by - kto to widział? pewnie biblia musiała by moze swiećić albo jakichś cudów dokonywać , to moze i dobrze bo było by zbyt dużo wierzących z wyrachowania albo ze strachu . Widzę że temat cie trochę interesuje , dlatego rzyczę ci żeby JEHOWA BÓG pozwolił ci zrozumieć jego zamierzenie względem ludzi i ziemi

    OdpowiedzUsuń