środa, 6 maja 2009

Dbaj o przyjaciół...

Dziś doświadczyłem fantastycznego podwójnego puknięcia młoteczkiem w czółko. Czasami dobrze poczuć wstrząs pobudzający szare komórki pamięci. Wiemy, że nasz twardy dysk wymaga radykalnych metod naprawy. Dwoje blogowych przyjaciół - poprzez stosowne komentarze pod moim poprzednim wpisem - w przyjacielski sposób przypomniało o swoim istnieniu. Czuję się zawstydzony swoim zaniedbaniem.


Bloguję od września 2007 - z przerwami rzecz jasna - i poznałem w tej przestrzeni wielu wspaniałych blogerów. O niektórych zapomniałem...



Barnaba w swym blogu ECHA WYDARZEŃ pisze o sporcie, który jest jego pasją od zawsze. Przez całe życie zawodowe był dziennikarzem sportowym. Gdy przeszedł na zasłużoną emeryturę, okazało się, że pisząc całe życie nie może tego zajęcia ot tak odstawić i zająć się działką, czy wizytami u lekarza. Machina wprawiona w ruch przed ponad pięćdziesięciu laty jest rozpędzona i skumulowana energia musi znajdować ujście.
O sporcie pisze ze swadą i pasją. Są tam i fakty sportowe, ale i odniesienia do wielu różnych sytuacji około sportowych, historycznych. Czytając odczuwamy niemalże powiew wiatru na twarzy i czujemy się uczestnikami opisywanych wydarzeń.
Znam także inne teksty Barnaby i wiem, że fantastycznie maluje słowami. Warto przeczytać dwa teksty, które ilustrują moje przekonanie: Barnaba i Barnaba na mecie.

Donwinka ze swoim obiektywem pojawiła się latem ub. roku, gdy sam zacząłem publikować na tym blogu zdjęcia (ostatecznie tego zaniechałem na rzecz tekstów). Donwinka dzieliła się i dzieli tym, co ją zachwyca i urzeka. Jest przykładem osoby,która w prosty i przejrzysty sposób pokazuje oczami obiektywu swój świat, swoje radości i swój punkt widzenia.


Barnabo i Donwinko! Jeszcze raz dziękuję za przyjacielski gest.

4 komentarze:

  1. jak to miło;-)
    zajrzyj obejrzyj nasz dzisiejszy wiatr;-)
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  2. O rany, ale mnie pieszczą! Nie zasłużyłem, słowo! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Donwinko i Barnabo!
    Co cesarskie cesarzowi:-)

    OdpowiedzUsuń