poniedziałek, 30 czerwca 2008

Park w Kościelcu

Są miejsca, które urzekają w sposób porażający wręcz, al e w sensie pozytywnych doznań. Miejsce, które jest 25 km od miejsca mego zamieszkania nie było dotąd rozpoznane przeze mnie. Stary, ponad stuletni park i pałac, urzekają swoją odmiennością od codziennego zgiełku i pędu.


Krocząc alejkami wytyczonymi przez niegdysiejszego właściciela poczułem, że jest to miejsce w którym czas się zatrzymał. Chciałoby się tak pozostać i trwać przez dłuższa chwilę.



Stare z nowym: parkowe domy schadzek:-))))






Parkowe ruiny wybudowane z cegły
obłożonej sycylijskim skałami wulkanicznymi.
Kto by pomyślał, że od początku ktoś miał zamysł
budowania czegoś, co od razu było ruiną:)))




Na wprost: grota zbudowana według tej samej zasady, co ruiny. Można do niej wpłynąć łódeczką z ukochaną




Widok na jeziorko z nad sklepienia groty



Widok z wnętrza groty. Wyraźnie widać skały wulkaniczne.



Ruiny. Widok od strony jeziorka.