piątek, 1 lutego 2008

Szczęście - ruchome święto

Dla tych, co lubią regularny tryb życia polecam, by obchodzili urodziny, rocznice i Boże Narodzenie oraz Wszystkich Świętych. Zawsze wiadomo, w jaki dzień roku przypadają. Ale przyznam, że jest to cholernie nudne, bo wszystko wiadomo z góry.Wolę Wielkanoc, gdyż bez podjęcia trudu zajrzenia do kalendarza nie mam szans, by przewidzieć kiedy przypada. Od daty Wielkiejnocy zależy długość karnawału. W tym roku zaskakuje nas, że jest bardzo krótki. Już we wtorek pożegnamy go śledzikiem.


Idąc dalej... przypominam sobie chwile największych uniesień i radości, które dopadają mnie w najmniej oczekiwanym momencie. Uwielbiam to zaskoczenie i stan euforii, jaki daje najpiękniejsze ruchome święto... szczęście.

Skutecznie wypatrujcie swoich ruchomych świąt... są tylko Wasze.
Nie zapomnijcie jednak dzielić nimi, wszak bonum est diffusivum sui.

1 komentarz:

  1. ruchome święta o tyle są dla mnie niespodzianką ,że nie wiem kiedy będę miała wolne i jak wypada mój grafik :-) Najczęściej pracuję i z tego właśnie powodu , wielkanocny koszyczek z barankiem do kościoła niesie mój Połówek (wiem ,że mnie czytasz więc nie będę tłumaczyć kto to jest ).Ubaw mamy po pachy ale i staram się przystroić ten koszyk "jak najbardziej po męsku " . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń