wtorek, 19 lutego 2008

Pomiędzy światami

Dziś rano przeczytałem na Onecie intrygujący wywiad z Johnem Nashem - pierwowzorem książki i filmu pt. Piękny umysł. Wywiad dotyka nieodgadnionych tajemnic umysłu ludzkiego i zależności rozwoju świata od szaleństwa... niektórych.
Szaleństwo zaczyna się wtedy, gdy człowiek odkrywa w swoim umyśle inną rzeczywistość i czasami wybiera ją, bo daje mu ona więcej szczęścia niż ta będąca udziałem normalnych ludzi (John Nash). 
Nie musimy uciekać się aż tak daleko - do Ameryki, literatury, czy filmografii - by zetknąć się z ludźmi żyjącymi na pograniczu dwóch światów i tak naprawdę niemającymi do końca świadomości, że z nimi jest coś nie tak. To pozostali są dla nich jacyś dziwni i niezrozumiali.
Pamiętam ten piękny słoneczny sierpniowy poranek 1976 roku, gdy mój starszy brat podjechał radzieckim motorowerem marki Verhovyna, by radośnie obwieścić rodzinie, że ma syna. Pierworodny dostał na imię Kamil na cześć Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. W szkole podstawowej był bardzo zdolnym uczniem, nauka właściwie nie sprawiała mu żadnego problemu i nie zabierała mu czasu.
W wieku 13 lat wyjechał z rodzicami do Niemiec zachodnich... było to tuż przed 4 czerwca 1989 roku. Kamil od września poszedł do niemieckiej szkoły i miał całkiem dobre wyniki, zwłaszcza chłonął język niemiecki i całą wyobraźnia swoją przyszłość widział w tym właśnie kraju. W tym czasie Polska wychodziła z sowieckiej strefy wpływów, a jesienią rozpadła się władza Ericha Honeckera w NRD.
W styczniu 1990 roku niemieckie władze uznały, że ustąpiły przyczyny, dla których przyjęli emigrantów z za żelaznej kurtyny. Kamil z rodzicami i rodzeństwem wracał pociągiem do Polski. Było to dla niego tak traumatycznym przeżyciem, że jego umysł - jeśli użyć kolejowej metafory - wyskoczył z torów...
Od tej pory zaczął żyć jakby w dwóch wymiarach: świecie swoich rodziców i świecie, do którego uciekał przed nieakceptowaną rzeczywistością, na którą się nie godził. Gdy był sam - w pokoju za zamkniętymi drzwiami - słychać było, jak prowadzi dyskusje z postaciami, które odwiedzały go w jego azylu... To on był tam gospodarzem i zapraszał tych, których akceptował i z którymi się dogadywał.
W przeciwieństwie do wszystkich, którzy go otaczają Kamil nie potrafi się gniewać, jest nadwyraz uczynny, szczery, cieszy się z wizyt i ma niesamowitą pamięć do dat związanych z wydarzeniami, urodzinami. Jest kimś, kto jakby ugrzązł pomiędzy dwoma wykluczającymi się światami.
Ma piękny umysł, wrażliwe serce i czystą duszę.

(1847)

8 komentarzy:

  1. Wiekszość ludzi boi się tych, którzy odbiegają od tzw. normalności. Filmy "Piękny umysł", "Forest Gump", czy "Rain man" - trochę przełamały te stereotypy (mimo, że John Nash twierdzi, że film mało ma wspólneo z jego życiem). Po prostu ludzie boją się tego, czego nie rozumieją, jak przed tysiącami lat... Szkoda z uwagi choćby na takiego Kamila!

    Lunetarius:
    Myślę, że atawizmy, które w nas tkwią - mimo wykształcenia i oświecenia - tak naprawdę ożywiają się wobec odmienności. Gorzej, jak przybierają formę dyskryminacji i rasizmu, a czasami wręcz przeradzają się w agresję. W starożytności prześladowanie chrześcijan, w średniowieczu czarownice na stosie, w XX wieku nazizm komunizm z obozami koncentracyjnymi, Ruanda i inne. Ciekawe jakie strachy będą napędzały nas w XXI wieku.

    OdpowiedzUsuń
  2. Normalność - szaleństwo to continuum, a my gdzieś rozpięci pomiędzy nimi dwiema. Zresztą któż czasami nie wybiera tej swojej rzeczywistości? Szaleńcy to ci, którzy zamieszkują w niej na stałe.

    Lunetarius:
    Ciekawe i... prawdziwe podejście. Przejście między jedną a drugą rzeczywistością jest dość płynne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekny umysł ...ogladałam ten film doskonale pamietam całość , jednak jeszcze lepiej pamiętam krzyk cierpienia , bezradności i bólu żony Nasha ...

    Lunetarius:
    Często piękno i radość okupione sa cierpieniem. Wszystko ma swoją cenę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Obrazka nie widze. - Możde tylko ja, przez tę Vista 64-bit.
    No i może rzeczywiście ten komentarz już sie zapisze, nie zniknie bez podania przyczyny.

    Lunetarius:
    Jesteś Zbit jakimś pechowcem. Zawsze ugrzęźniesz mi w spamie i muszę Cię wygrzebywać. Ale nie poddawaj się :-).

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiem prosto. Spotkałam wielu takich ludzi. Miałam też w przedszkolu 2 chłopców, braci. Nie wiem, co było przyczyną ich "inności". Początkowo nie mogłam nawiązać z nimi kontaktu, a kiedy już zaczęliśmy się ze sobą dogadywać, rodzice oddali ich do domu dziecka. Żal mi do dziś tych chłopców. Byli tacy mili, kochani i można było dużo ich nauczyć. Rodzice - to prości ludzie i nie potrafili sobie z tym problemem poradzić.

    Lunetarius:
    A szkoda, że zostawiono tych ludzi samych z tym problemem. Żaden z urzędników, którzy pomogli im przeprowadzić te procedurę oddania do domu dziecka pewnie się nawet nie zastanowił, czy można dać im jakieś wsparcie. Zapewne potraktowali to, jak sprawę do załatwienia i tylko papiery i pieczątki musiały "grać".

    OdpowiedzUsuń
  6. Pieknie opisałeś. Czasem w tą "inność" popycha nadmierna wrażliwość. Ludzie tak często reagują strachem i agresją na to, czego nie rozumieją, że trzeba o pewnych sprawach mówić, jak najczęściej.

    Lunetarius:
    Ludzie wrażliwi to ci, którzy widza i czują więcej niż tzw. zdrowa większość. Chcąc mówić o swoim postrzeganiu i odbiorze rzeczywistości spotykają się z niezrozumieniem. A to najprostsza droga, by wypchnąć ich w tę przestrzeń i obszar poza normalnością.

    OdpowiedzUsuń
  7. Czyli nadal moje komentarze nie wchodzą.

    Lunetarius:
    Patrz wyżej: pierwszy komentarz juz jest:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Normalność... Czym właściwie jest normalność i norma? Normalne jest to, że każdy rzuca papier na ziemię w miejscu, w którym akurat stoi. Nienormalne jest to, że co rano jeden człowiek wracając ze sklepu z bułkami schyla się co kilka kroków po to tylko, by podnieść papier i wrzucić go do kosza. Pozdrawiam.

    Lunetarius:
    Świat na głowie stoi... A może to my mamy wszystko powywracane. Kto to ustali z całą pewnością, by mieć właściwy punkt odniesienia?

    OdpowiedzUsuń