sobota, 8 grudnia 2007

Rzuć wapno na druty

Okazji do refleksji często dostarczają inni. Dzisiaj przeczytałem ciekawą notkę nt. języka jakim posługują się młodzi Polacy i przyznam, że zrobiło mi się smutno, że zmiany języka następują tak szybko i zmierzają w takim kierunku. Sam odczuwam braki i niedostatki swojej polszczyzny, ale to, co tam zostało przedstawione może przerażać. Zobacz: Nie czaisz? Jesteś lamusem


1 komentarz:

  1. Lunetariusie, trzeba próbować w życiu różnych smaczków, żeby być z nimi na topie:). To samo tyczy się języka. Na co dzień rzadko kto posługuje się poprawną polszczyzną, a literacką to już ze świecą szukać. Należysz zapewne do nielicznych, którzy pielęgnują nasz język ojczysty i dbają o niego na każdym kroku. Wiem, że "poznać po słowie, kto ile ma w głowie", ale przyznam szczerze, że sama używam pojedynczych zwrotów, które na pewno znalazły się w tym słowniku.

    OdpowiedzUsuń