sobota, 15 grudnia 2007

Donald... odnaleziony bliźniak Pinokia

Korina7 bawiąc się ustawieniami swego bloga – operator obsługujący blogowy portal dał możliwość zmiany wyglądu bloga i takie tam różne bajery – tak się zapamiętała w ustawieniach, że nie starczyło jej czasu, by coś samej napisać. Ale jak to bywa czasami tego typu sytuacje też przynoszą ciekawe rozwiązania. Nie chciała bloga pozostawić bez nowych zapisów i podsunęła coś, co znalazła w internecie… Pamiętnik kłamcy. Podczepiła to pod kategorię Podsłuchane, podpatrzone. Muszę przyznać, że tekst inspirujący.

Donald Tusk obiecywał, że nie będzie korzystał z przywilejów władzy i w podróże służbowe będzie się wybierał samolotami rejsowymi. Ale w ten sposób poleciał tylko pierwszy raz do Brukseli. W Wilnie, Rzymie, Ostrawie, Berlinie, Paryżu, Lizbonie i ponownie w Brukseli był już rządowym Tu-154 - informuje serwis dziennik.pl.

Według dziennikarzy RMF FM, na których powołuje się dziennik.pl, Tusk rządowym samolotem lata też do domu w Gdańsku.

Znów nolens volens mamy do czynienia ze zjawiskiem bliźniaczym i to w wydaniu, jakiego nikt się nie spodziewał.

---------------

Podsłyszane w trakcie kampanii wyborczej:

NIKT CI TYLE NIE DA, CO TUSK OBIECA

PS.

Komentatorka Szpilka poleciła artykuł Wszystkie twarze Donalda Tuska oraz podsunęła jeszcze jedno podsłyszane powiedzenie: Przeżyliśmy Ruska, przeżyjemy Tuska


(4228)

3 komentarze:

  1. Ja nazwałabym Go kameleonem. Polecam ciekawy artykuł na http://www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4616894.html. Podsłyszane po wyborach:"Przeżylismy Ruska, przeżyjemy Tuska".

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja uważam,że powinniśmy dać mu szansę wykazania się na swoim stanowisku i może media przestaną wyszukiwać tylko negatywne rzeczy ale również te pozytywne...Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Korino! jestem zainteresowany, żeby mu się powiodło, bo wtedy i my zyskamy. w 2001 roku, gdy wygrało SLD to nawet Millerowi życzyłem poodzenia. Do Tuska mam pretensje, że bzdury wygaduje nt. korzystania z ochrony, czy latania samolotem rządowym. Chodzi o tępienie głupich i niepotrzebnych deklaracji. Nie oczekuję od niego by latał rejsowymi samolotami i nie korzystał z ochrony. Oczekuję, by dobrze i skutecznie rządził. Na razie to tylko polityczny marketing i PR. Już powoli widać zderzenie mniemań z twardą rzeczywistością. Vide! Służba zdrowia

    OdpowiedzUsuń