środa, 17 października 2007

Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu...

Wmyślając się w Desideratę

DESIDERATA, Baltimore 1692

Krocz spokojnie wśród zgiełku i pośpiechu, pamiętaj jaki pokój może być w ciszy. 
Tak dalece jak to możliwe, nie wyrzekając się siebie, bądź w dobrych stosunkach z innymi ludźmi. Prawdę swą głoś spokojnie i jasno, słuchając też tego, co mówią inni: nawet głupcy i ignoranci, oni też mają swą opowieść. 
Jeżeli porównujesz się z innymi możesz stać się próżny lub zgorzkniały, albowiem zawsze będą lepsi i gorsi od ciebie. 
Ciesz się zarówno swymi osiągnięciami jak i planami. 
Wykonuj z sercem swą pracę, jakkolwiek by była skromna. Jest ona trwałą wartością w zmiennych kolejach losu.

Zachowaj ostrożność w swych przedsięwzięciach - świat bowiem pełen jest oszustwa. Lecz niech ci to nie przesłania prawdziwej cnoty; wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie jest pełne heroizmu. Bądź sobą, a zwłaszcza nie zwalczaj uczuć; nie bądź cyniczny wobec miłości, albowiem w obliczu wszelkiej oschłości i rozczarowań jest ona wieczna jak trawa.

Przyjmuj pogodnie to, co lata niosą, bez goryczy wyrzekając się przymiotów młodości. Rozwijaj siłę ducha, by w nagłym nieszczęściu mogła być tarczą dla ciebie. Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności. Obok zdrowej dyscypliny bądź łagodny dla siebie. Jesteś dzieckiem wszechświata: nie mniej niż gwiazdy i drzewa masz prawo być tutaj i czy to jest dla ciebie jasne czy nie, nie wątp, że wszechświat jest taki jaki być powinien.

Tak więc bądź w pokoju z Bogiem, cokolwiek myślisz o Jego istnieniu i czymkolwiek się zajmujesz i jakiekolwiek są twe pragnienia; w zgiełku ulicznym, zamęcie życia, zachowaj pokój ze swą duszą. Z całym swym zakłamaniem, znojem i rozwianymi marzeniami ciągle jeszcze ten świat jest piękny...

Bądź uważny, staraj się być szczęśliwy.

2 komentarze:

  1. Grażyna, Poznań17.10.2007, 20:54

    Dobrze jest się choć na chwilę zatrzymać przy takich słowach. Dziękuję za ten tekst. Znam go, ale teraz używając Twego określenia WMYŚLAM SIĘ w słowa Desideraty

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten tekst dostawaliśmy w liceum w dniu rozdania swiadectw maturalnych, jako prezent od młodszych roczników. Mam go do dziś. On nigdy nie straci na swej aktualności.Fajnie, że go przytoczyłeś na blogu. Może w ten sposób dotrze do wielu, wielu ludzi, którym potrzebne są takie słowa - rady, otuchy, pocieszenia...Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń